janusz, kroi bułe: a dzie pasztetowa?!
kuba, skruszony: ee.. nie ma...bo ja mam kanapki...
janusz: ty to masz dobra zone. a michal ma kanapki a nie ma zony!... a ja mam zone nie mam kanapek
beh: czyli wszystkie konfiguracje zalatwione. o, widzisz, ja nie mam ani zony ani kanapek!
kuba, wyrwany z kontekstu: musze zadzwwonic do krzyska
janusz: czy ma kanapki i zone?
janusz, do beh: chcesz pol bulki?
beh: nieee
janusz: ale przeciez nie masz zony. ja co prawda nie jestem twoim mezem ale moge ci zrobic kanapke
beh: zawsze mozesz zostac moja zona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz