sobota, 28 lutego 2015

4 Drejk

Taka szklaneczka. Szklaneczka jest szklaneczką do latte, tylko na fotkach wygląda na malą :P


4 Mackowaty

Gdzie byśmy byli....

...gdyby nie programy graficzne w których można zrobić "mirror image"... Wzorek wydłubany na spodzie talerza.

4 Ailinon

Behe odkryła nową sztuczke: polerowanie zmatowionego wcześniej szkła. Niestety jedyne co posiada do tego to wielka tarcza polerska z niewiadomo-czego no i efektem są smugi na zewnątrz linii. But fear not! Silikonowe sztyfty już jadą i zobaczymy jak one się sprawują w takich akcjach. Also behe nie posiada absolutnie umiejętności do zrobienia porządnego zdjęcia swoich dzieł...




piątek, 27 lutego 2015

tajne/poufne

Jar: Michał, chodź, weźmiesz drukarkę bo nie chce żeby K. nosiła... w tym stanie
Behe, mrugając: jakim stanie? wiesz coś o czym JA nie wiem?
Dar: ta! wie wie, bo to jego "żołnierze" byli.
Beh: aaa jasne, dlatego ma 2 dzieci? Bo tylko 2 razy ...?:>

niedziela, 22 lutego 2015

Duet intelektualno manualny wersja alternatywna

Beheroot i Mer znaleźli w internetach RZECZ. Postanowili RZECZ wykonać. Po 3 godzinach ganiania po marketach budowlanych w piątek w salonie został utworzony warsztat
Piątek:
Beh: ale po co ci imadło? To wszystko się da bez imadełka...
Mer: BO ZAWSZE CHCIAŁEM MIEĆ IMADEŁKO!
Beh: aaaa, to ja przepraszam. Ładne imadełko.
Sobota
Le warsztatownia. Na normalnym stole położona decha, nawet nie rozwinięta z folii, przytrzymywana zaciskami stolarskimi. Po przymiarkach, rysowaniu, ponownym rysowaniu i dociąciu wyjątkowo obrzydliwym brzeszczotem małych desek, zostaly przykręcone do więksiejszej deski.
Mer: ale to trzeba nawiercić
Beh: a po cholere? Przecież mamy wkręty i wkrętareczke.
A potem stało się to:
 Mer: ...następne jednak nawiercimy.
Beh: no doooobra.

Prowadnica fachowo tymczasowo zamocowana na miejscu. Ludzkość nie osiągnęłaby tego co osiągnęła gdyby nie taśma klejąca.
 Bo micoromot leżał taki sam, samiutki w walizeczce... to i zastosowanie się znalazło. Prowadnica i decha zostały wygładzone (bo oszlifowaniem tego nazwać nie można)

A potem przydał się do wiercenia dziurek bardzo blisko skrętu 2 desek.  
Pierwsza przymiarka kółka i wbijanie wkręta.
 2/4 kółek na miejscu
3 kólka na miejscu, przymiarka czwartego i dystans między nimi, czyli kanał elektryczny zastosowanie 364.
 Warsztatownia z innego kąta strzelona, jeździk w imadełku oraz pierwsza przymiarka flaszki na wkręconych kółkach.
Mer: WIdzisz jak się dobrze wkręca jak są nawiercone? masz spróbuj
Beh: ale po co. Mamy wkrętarkę a mam wkręcać wkręty śrubokrętem jak jakiś... chłop pańszczyźniany? *wkręca wkręta rencyma bez większego przekonania*
Mer: A tam, mi się dobrze wkręca.
...4 wkręty później, 2 deski dalej
Mer: daj tą wkrętarkę. 

 Mer: Ej, ta nowa fryzura ci idealnie pod maske pasuje... gdzie masz telefon? Zrobie ci zdjęcie ... nie rób głupich min!
...czyli jak dobrze mieć frezarkę. Otóż okazało się że nóż po przyczepieniu do dech z zawiasem nie sięga czego ma sięgać czyli butelki na kółkach.
Ciachacz do butelek w pełnej krasie.

 Pierwsza pięknie przecięta butelka. Aczkolwiek nie pierwsza która wyszła spod noża.
Mer: w sumie to mogliśmy zrobić jakiś worek na szkło.
Beh: e, mamy mały kubełek przecież.
Mer: W sumie racja. Potem sie od razu wysypie... taaaa.... i miejsce się skończyło
Beh, zagląda do kubełka prawie w całości zajętego przez 2 butelki: jak się skończył... poczekaj.
*Beh wraca z młotkiem*
Mer: co ty...
Beh: uhahahaha! *trzask tłuczonego młotkiem szkła*

 Druga butelka niestety nie pękła tak przepięknie i trzeba było zedrzeć spory kawał szkła. 2 frezy diamentowe dokonały żywota na tej czynności (stępiły się strasznie. Ot taki urok akcesoriów po złotówce) . I ponownie gdzie my ludzie, bylibyśmy gdyby nie taśma klejąca. Tym razem taśma która ma wszystkie inne pod sobą - DUCKTAPE jako "to weź mi narysuj jakąś linię do której mam to ściąć".
Prawa już szklanka, oszlifowana i wygładzona ręcyma (tymi bardziej kudłatymi) i wodnym papierem ściernym.
 A tu 3/4 miseczki która w zasadzie jeszcze nie ma swojego przeznaczenia. Role "bo ja chce potrenować szlifowanie szkła" spełniła. Teraz może robić za... pojemniczek na niewielkie dzińdzible.
Tak, da sie pociąć butelki prościej. Ale budowanie wiekopomnego dzieła w dwie osoby które mają nikłe pojęcie i takiej dłubaninie to zajebista zabawa.

A co w zasadzie było robione i skąd? A to: http://www.instructables.com/id/easy-glass-bottle-cutter-made-up-of-common-parts/step16/Last-improvement-UPDATE/

czwartek, 19 lutego 2015

4 szefu

Bo urodziny ma. Firma tez miala jakies okragle urodziny niedawno. Pozostaje pytanie CO wlac do tej flaszki...

Roznica miedzy akcesoriami...

...po 20 zl /20 sztuk a takimi za 35/2 sztuki. I tak oto behe prrzekonuje sie ze gownami sie strasznie ciezko pracuje a i efekt chujowy.

środa, 18 lutego 2015

sobota, 14 lutego 2015

Tynki

Dzis kobiety dostaja kwiatki i serduszka a Behe dostala uber zajebistego gudziola origami. Prawie tak cudowny jak oryginal ;)

piątek, 13 lutego 2015

Wiedzieliscie?

...ze przy frezowaniu z 20k rpm sosna zaczyna sie przypalac? Behe tez nie wiedziala:> Also - nie ma to jak stara dobra pila. A ze drewno zostalo pociete pilka do metalu? A kto bogatemu zabroni! (no dobra,w domu Behe sa rozne dziwne rzeczy ale akurat pily do drewna nie ma)

pantograf

Kuba, podśpiewuje: więc choodź pomaluj mój świaaaat... na żółto i na niebiesko...
Beh: ...powiedział Kuba trzymając w ręku WD-40*
Kuba: WUUUDEEE? ..ale bym sie wódki napił...
Beh: no to jest, żołądkowa gorzka.
Kuba: eee, no nieee, ja samochodem jeżdże dzisiaj.
Beh: a tam, pojedziesz tramwajem
Kuba: jakbym był tramwajem...
Beh: a jakbyś był tromwajem to byś miał PANTOGRAF  na głowie

*dla tych co nie wiedzą WD-40 jest w żółto niebieskim opakowaniu.

sobota, 7 lutego 2015

Kolejne zapoznanie gudzioła z psem

SQL siedzący na przeskalowanym psie. Pies rasy wszelakiej (troche kaukaza, troche labradora) był tak strasznie zainteresowany tym że coś po nim łazi że az poszedł spać. I chrapał. Potem jak SQL na niego popatrzył a Hrabia się obudził to jednak powstało warknięcie i nastąpiła szybka ewakuacja jednego zwierzątka które było wielkości nosa drugiego zwierzątka.

środa, 4 lutego 2015

wpuścić babe do domu

Behe rozgląda sie po merowej kuchni.
Beh, biorąc słoik z szafki: po co ci TU słoik?  Słoiki są gdzie indziej...
Mer: tak?
Beh, unosząc słoik w sobie tylko znanym kierunku:No. A co zrobisz jak będziesz potrzebował słoika?
Mer: "Beheeeee a gdzie ja mam słoikiiii?"
Beh: prawidłowa reakcja XD