piątek, 23 czerwca 2017

Czemu nie wolno słuchać Behe przy pracy

Behe, wertuje dokumentacje: jak to się kurwa binduje, do chuja!
*chwila ciszy*
Beh: znaczy nie do chuja tylko do grida...
*Dar klikający nieopodal parska śmiechem*

środa, 21 czerwca 2017

ładne, ale do dupy

Beh: ej zrobiłam wydruk....czekaj, bo to nie ten *doklikuje sie do właściwego* o  paczaj.
Jar: no. ładnie. Trza to przerobić bo do dupy wygląda.
Beh: NO JAK DO DUPY JAK ŁADNIE.
Jar: znaczy bardzo ładnie zrobiłaś. ale wygląda do dupy.

No nie dogodzisz :> Aczkolwiek behe z Jarem pracują ze sobą na tyle długo że nie musiał tłumaczyć czemu do dupy (wina klienta oczywiście, za dużo chciał naćkać)

wtorek, 20 czerwca 2017

Dzieci nie czytają?

No chyba nie.
 
Poza dwoma kingami z tej kupki, reszta jest dla 12letniej córki szefa. "Ale nie dam jej teraz tylko w lipcu, bo jak dam teraz, to jak pojedziemy znowu bedzie marudzić że nie ma co czytać" :> 

wtorek, 13 czerwca 2017

Nowe zabawki od majfrendów

Obudowa to ja jest paskudna. Sprawia że ładny drogi telefon wygląda jak plastikowa kupa z bazaru. JEDNAKŻE. Majfrendy obiecują że fon będzie wodoodporny. Sprawdzimy(aczkolwiek bez telefonu w środku)
Ważnym jest że łapie gpsa i da się ładować drugą zabawka co przyszła: ładowarką indukcyjną.
behold:


herbata i męskie majtki

Mać, krzyczy na Andrzeja: po to sa talerzyki do filiżanek żebyś ich używał!
A: njieee, bo one są na herbate, a ja herbate zostawiam tu
Mać: są po to żebyś nie zostawiał ścieżki na wykładzinie*!
A: jakiej ścieżki. nic takiego nie zostawiam.
Beh: co sie czepiasz o talerzyk a może on popuszcza...
Mać: no to już ten wiek
*Andrzej coś mamrota pod nosem*
Beh:L czekaj, co?
Mać:a bo on bez majtek chodzi
Beh: a ty sie dziwisz że masz ścieżki na wykładzinie!
*Mać dostaje śmiechawki*
Beh: ale czekaj.... CZEMU BEZ MAJTEK? CZY JA WAM W CZYMŚ PRZESZKODZIŁAM?!
*Mać już ryczy ze śmiechu*
beh, zaśmiechując się jako i Mać: następnym razem jakieś ostrzeżenia poproszę, informacje...  jakiś może krawat na drzwiach wejściowych powieście [do domu] albo stanik czy coś...
Mać, łapiąc oddech i ocierając łzy: boże, co za patologia!
Beh: ze co, że chłop bez majtek chodzi? eee...
Mać: oj no, bo się szedł myć i wrzucił do prania
A, przerywając: ABSOLUTNIE NIE.
Mać: a co, uprałeś może?:>
A: wyrzuciłem! :P
Mać: taa, do takiej szafeczki z okrągłymi drzwiczkami
Beh:... z okienkiem.

*chodzi oczywiście o kropelki herbaty co to złośliwie skapują z filiżanki** na jasną (no, kiedyś była jasna) wykładzine w salonie
**no kto w ogóle pije cokolwiek nie-alkoholowego z takich naczynek? toż się czajnika nie opłaca odpalać... ani złapać takiego porządnie, ani się porządnie napić nie da. Aaale jak beh czy Babcia Basia rozbiła kiedyś jakąś filiżankę, to Mać kupiła 12 innych... no co poradzisz.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Szaleństwo jest dziedziczne. I dobrze!

Bo był dzień dziecka. No i Mać nie wiedziała co kupić behe. Więc "kupiła" to o czym behe najczęściej śmęci że nie ma porządnego.


Dla tych co niedowidzą albo niedowierzają: tak, to jest imadło. Porządne, 125mm szcząki, dokręcane do stołu, ciężkie jak sam skurwysyn, z kowadełkiem :D

niedziela, 4 czerwca 2017

fallout i duszności

M: w co grasz?
Beh, po chwili namyslu: aktualnie to w MODOWANIE fallouta...
M: to ile dni ci już to zajęło?
Beh: ej no, ale troche czasem gram

Beh: duszno mi...
M: mi w sumie tez... ale ja zaraz ściągnę spodnie
Beh, rechocząc: no tak, usprawnisz dopływ tlenu do mózgu*
M: tak... NIE! chodziło mi o to że zwiększę powierzchnie parowania.


* to jakby ktoś miał wątpliwości w kwestii tego czy kobiety mogą być seksistowskie - ależ mogą :P

czwartek, 1 czerwca 2017

Nowa zabawka

To nic że "my już takie mamy". Lidlowa mikroszlifierka z akcesoriami. I te akcesoria ważniejsze niż ta szlifierka bo jakby człowiek je kupował pojedynczo to by wyszło więcej niż za lidlowy zestaw. A tak jeszcze dają szlifierke w gratisie;P tak tak jakość jest trochę gorsza niż takiego dremela, ale w dremelu płaci się głównie za metkę a proxxon się wyniósł z castoram więc lipa....
Behold