Behe, wertuje dokumentacje: jak to się kurwa binduje, do chuja!
*chwila ciszy*
Beh: znaczy nie do chuja tylko do grida...
*Dar klikający nieopodal parska śmiechem*
piątek, 23 czerwca 2017
środa, 21 czerwca 2017
ładne, ale do dupy
Beh: ej zrobiłam wydruk....czekaj, bo to nie ten *doklikuje sie do właściwego* o paczaj.
Jar: no. ładnie. Trza to przerobić bo do dupy wygląda.
Beh: NO JAK DO DUPY JAK ŁADNIE.
Jar: znaczy bardzo ładnie zrobiłaś. ale wygląda do dupy.
No nie dogodzisz :> Aczkolwiek behe z Jarem pracują ze sobą na tyle długo że nie musiał tłumaczyć czemu do dupy (wina klienta oczywiście, za dużo chciał naćkać)
Jar: no. ładnie. Trza to przerobić bo do dupy wygląda.
Beh: NO JAK DO DUPY JAK ŁADNIE.
Jar: znaczy bardzo ładnie zrobiłaś. ale wygląda do dupy.
No nie dogodzisz :> Aczkolwiek behe z Jarem pracują ze sobą na tyle długo że nie musiał tłumaczyć czemu do dupy (wina klienta oczywiście, za dużo chciał naćkać)
wtorek, 20 czerwca 2017
wtorek, 13 czerwca 2017
herbata i męskie majtki
Mać, krzyczy na Andrzeja: po to sa talerzyki do filiżanek żebyś ich używał!
A: njieee, bo one są na herbate, a ja herbate zostawiam tu
Mać: są po to żebyś nie zostawiał ścieżki na wykładzinie*!
A: jakiej ścieżki. nic takiego nie zostawiam.
Beh: co sie czepiasz o talerzyk a może on popuszcza...
Mać: no to już ten wiek
*Andrzej coś mamrota pod nosem*
Beh:L czekaj, co?
Mać:a bo on bez majtek chodzi
Beh: a ty sie dziwisz że masz ścieżki na wykładzinie!
*Mać dostaje śmiechawki*
Beh: ale czekaj.... CZEMU BEZ MAJTEK? CZY JA WAM W CZYMŚ PRZESZKODZIŁAM?!
*Mać już ryczy ze śmiechu*
beh, zaśmiechując się jako i Mać: następnym razem jakieś ostrzeżenia poproszę, informacje... jakiś może krawat na drzwiach wejściowych powieście [do domu] albo stanik czy coś...
Mać, łapiąc oddech i ocierając łzy: boże, co za patologia!
Beh: ze co, że chłop bez majtek chodzi? eee...
Mać: oj no, bo się szedł myć i wrzucił do prania
A, przerywając: ABSOLUTNIE NIE.
Mać: a co, uprałeś może?:>
A: wyrzuciłem! :P
Mać: taa, do takiej szafeczki z okrągłymi drzwiczkami
Beh:... z okienkiem.
*chodzi oczywiście o kropelki herbaty co to złośliwie skapują z filiżanki** na jasną (no, kiedyś była jasna) wykładzine w salonie
**no kto w ogóle pije cokolwiek nie-alkoholowego z takich naczynek? toż się czajnika nie opłaca odpalać... ani złapać takiego porządnie, ani się porządnie napić nie da. Aaale jak beh czy Babcia Basia rozbiła kiedyś jakąś filiżankę, to Mać kupiła 12 innych... no co poradzisz.
A: njieee, bo one są na herbate, a ja herbate zostawiam tu
Mać: są po to żebyś nie zostawiał ścieżki na wykładzinie*!
A: jakiej ścieżki. nic takiego nie zostawiam.
Beh: co sie czepiasz o talerzyk a może on popuszcza...
Mać: no to już ten wiek
*Andrzej coś mamrota pod nosem*
Beh:L czekaj, co?
Mać:a bo on bez majtek chodzi
Beh: a ty sie dziwisz że masz ścieżki na wykładzinie!
*Mać dostaje śmiechawki*
Beh: ale czekaj.... CZEMU BEZ MAJTEK? CZY JA WAM W CZYMŚ PRZESZKODZIŁAM?!
*Mać już ryczy ze śmiechu*
beh, zaśmiechując się jako i Mać: następnym razem jakieś ostrzeżenia poproszę, informacje... jakiś może krawat na drzwiach wejściowych powieście [do domu] albo stanik czy coś...
Mać, łapiąc oddech i ocierając łzy: boże, co za patologia!
Beh: ze co, że chłop bez majtek chodzi? eee...
Mać: oj no, bo się szedł myć i wrzucił do prania
A, przerywając: ABSOLUTNIE NIE.
Mać: a co, uprałeś może?:>
A: wyrzuciłem! :P
Mać: taa, do takiej szafeczki z okrągłymi drzwiczkami
Beh:... z okienkiem.
*chodzi oczywiście o kropelki herbaty co to złośliwie skapują z filiżanki** na jasną (no, kiedyś była jasna) wykładzine w salonie
**no kto w ogóle pije cokolwiek nie-alkoholowego z takich naczynek? toż się czajnika nie opłaca odpalać... ani złapać takiego porządnie, ani się porządnie napić nie da. Aaale jak beh czy Babcia Basia rozbiła kiedyś jakąś filiżankę, to Mać kupiła 12 innych... no co poradzisz.
poniedziałek, 5 czerwca 2017
niedziela, 4 czerwca 2017
fallout i duszności
M: w co grasz?
Beh, po chwili namyslu: aktualnie to w MODOWANIE fallouta...
M: to ile dni ci już to zajęło?
Beh: ej no, ale troche czasem gram
Beh: duszno mi...
M: mi w sumie tez... ale ja zaraz ściągnę spodnie
Beh, rechocząc: no tak, usprawnisz dopływ tlenu do mózgu*
M: tak... NIE! chodziło mi o to że zwiększę powierzchnie parowania.
* to jakby ktoś miał wątpliwości w kwestii tego czy kobiety mogą być seksistowskie - ależ mogą :P
Beh, po chwili namyslu: aktualnie to w MODOWANIE fallouta...
M: to ile dni ci już to zajęło?
Beh: ej no, ale troche czasem gram
Beh: duszno mi...
M: mi w sumie tez... ale ja zaraz ściągnę spodnie
Beh, rechocząc: no tak, usprawnisz dopływ tlenu do mózgu*
M: tak... NIE! chodziło mi o to że zwiększę powierzchnie parowania.
* to jakby ktoś miał wątpliwości w kwestii tego czy kobiety mogą być seksistowskie - ależ mogą :P
czwartek, 1 czerwca 2017
Nowa zabawka
To nic że "my już takie mamy". Lidlowa mikroszlifierka z akcesoriami. I te akcesoria ważniejsze niż ta szlifierka bo jakby człowiek je kupował pojedynczo to by wyszło więcej niż za lidlowy zestaw. A tak jeszcze dają szlifierke w gratisie;P tak tak jakość jest trochę gorsza niż takiego dremela, ale w dremelu płaci się głównie za metkę a proxxon się wyniósł z castoram więc lipa....
Behold

Behold
Subskrybuj:
Posty (Atom)