wtorek, 11 grudnia 2018

nikogo

Wchodzi pani zbieraczka do biura (na biedne/chore dzieci, aczkolwiek fundacja istnieje, ma nip, krs i strone)
PZ: dziendobry
Beh: dziendobry... słucham?
PZ, rozgląda się: nie ma nikogo?
Beh: nie
PZ: a będzie dzisiaj?
Beh: nie.

i tak oto Behe została nikim, którego nie ma :P