sobota, 30 listopada 2013

Poznajcie SQLa

Bo nie mam lepszej koncepcji na imie ddla nowego gudziola ktory jest uber slodki,jest panem, i wlasnie siedzi w akwarium i je ogarnia:P

czwartek, 28 listopada 2013

to jest to czego potrzeba w IT

kuba: ...sobie wezme modem czy gie
beh: szaleństwo...
kuba: K. porzyczyłabys mi ten.. magiczny... ten... co wczoraj.. no....
beh: ...poczekam az sie wysłowisz >:>
kuba: no! ...PILNICZEK!... wiedziałaś o co mi chodzi?
beh: od samego początku :>

Tak tak, od wczoraj na serwisie pilnik do paznokci jest niezastąpionym narzędziem przy rozkręcaniu laptopów.

wtorek, 26 listopada 2013

serwisowe rozmowy ze sprzętem

beh, siedzi wgapiona w eror: ojtam ojtam, unasigned... czepiasz się
kuba, wgapiony w instalacje windowsa: ...co?
beh: co co? rozmawiam z kompilatorem
kuba: a to ciekawe jest.
*zapada cisza*
kuba: a pierdolisz "zrównoważony"

poniedziałek, 25 listopada 2013

gadanie z behe grozi zwichnieciem umyslu

beheroot
et, u mnie to jeden pieron. jak ci kiedys wbije widelec w zgiecie lokcia to wcale nie musi oznaczac ze cie nie lubie 18:57:08 Revek
wiem
tylko powiedz mi jak go uruchomic ;D
wcisnać f8 podczas uruchamiania?
18:57:24 beheroot
co? widelec?
myslalam ze jako kucharz wiesz takie rzeczy... ;P
18:57:39 Revek
tryb awaryjnny!

na dobry dzień

Przyszedł kuba, z maniakalnym uśmiechem na twarzy złapał Kurczaka Stefana.który piszczy. i zaczął nim piszczeć. Po czym nie mówiąc słowa sobie poszedł. Kuba, nie kurczak. I od razu behe wie że jest w pracy...

piątek, 15 listopada 2013

A dzis na deser

Pancakes. Po amerykansku tylko syropu klonowego brak wiec beda z bita smietana i miodem. Tak w ramach narzekania ze behe jest gruba :P

niedziela, 10 listopada 2013

czwartek, 7 listopada 2013

zjebał.

*kuba sie bulwersuje na durnote pań z jednej firmy. słusznie z resztą się bulwersuje*
kuba, kończąc opowieść: ...bo BABA w firmie to jest tragedia!
beh; UHMMMM.
kuba w popłochu:...yyy... BABA PRAWNIK... lepiej brzmi..?
*marek zaczyna rechotać*
beh: ...no zjebałeś kuba, zjebałeś.
Kuba: no zjebałem, przepraszam ;P

owocne rozmowy

kuba chodzi i gada do telefonu: pani moniko, to ja sie najpierw rozbiore, a potem się rozłożę...
a biuro tylko siedzi i brechta...

wykorzystywanie

dar:...to ja cie wykorzystam!
*behe paczy gupawo*
dar: ale nie seksualnie! nie!
beh: eee to pierdole taki interes *wychodzi*

środa, 6 listopada 2013

Co napisać

I siedzi behe, bo straciła właśnie 40 minut na udowadnianie, że nie jest wielbłądem i zastanawia sie co napisać klientowi w sprawozdaniu. Bo jakoś tak głupio napisać w "zakres wykonanych czynności" coś w stylu:"udowodnienie panu, że jest kretynem nie znającym albo matematyki albo programu, na którym pracuje od 3 lat".  Tak tak, to ten sam pan który dostał instrukcje obrazkową jak kopiować plik z folderu do folderu...

piątek, 1 listopada 2013