Rozmowa przez telefon z szefem nr 3, dyktowanie hasła
Piotr: r... p
Beh: P? pe jak pierdolenie?
Piotr: tak, pe jak pierdolenie
*w tle slychać ryk śmiechu*
*hasło coś nie działa, literujemy od początku*
Piotr: Mała sylwia, Duży Roman, małe pierdolenie
*znów ryk śmiechu w tle*
Piotr: no.. rozbawiłaś całą firmę
Piotr skończył co miał, dzwoni za chwile, coś przegaduje z behe...
P: ...i pani stwierdziła że ona sobie to małe pe zamieni na duże pe, bo woli duże pierdolenie niż małe.
Także ten, niech się schowają wojskowe literowania...
czwartek, 18 października 2018
piątek, 5 października 2018
Rozmowy z podświadomością
Jak się rozmawia z lunatykiem to takie fajne rzeczy można się dowiedzieć...
Śpioch: jesteś moja fontanniczka
Beh: a co to jest fontanniczka?
Śpioch, tonem człowieka który musi powiedzieć coś oczywistego: fontanna i doniczka.
Śpioch; baloniki sa fajne
Beh: ale dlaczego?
Śpioch: bo jak się przyczepi do szczura to jest szczur w baloniku
*beh dusi sie ze śmiechu usiłując nieobudzić śniącego*
beh: a jakiego koloru są baloniki?
Śpioch: mysiego. bo szczurzy się skończył.
*Słychać rumor. Beh wpada do sypiali i widzi Wielkiego Śpiocha zawiniętego w kokonik na podłodze*
Beh: kochanie... czemu śpisz na podłodze?
Śpioch, rozglądając się nieprzytomnie: hmmm.
*usiłuje zogniskować wzrok na łóżku które jest nad nim*
Śpioch:... coś jest nie tak...
cisza, Behe coś klika, Śpioch gromkim głosem oświadcza: Kapitanie! SZCZUR W OKOPIE.
Ś: dam ci kwiatek
Beh: jaki kwiatek?
Ś: kwiatek na Białorusi.
Śpioch: jesteś moja fontanniczka
Beh: a co to jest fontanniczka?
Śpioch, tonem człowieka który musi powiedzieć coś oczywistego: fontanna i doniczka.
Śpioch; baloniki sa fajne
Beh: ale dlaczego?
Śpioch: bo jak się przyczepi do szczura to jest szczur w baloniku
*beh dusi sie ze śmiechu usiłując nieobudzić śniącego*
beh: a jakiego koloru są baloniki?
Śpioch: mysiego. bo szczurzy się skończył.
*Słychać rumor. Beh wpada do sypiali i widzi Wielkiego Śpiocha zawiniętego w kokonik na podłodze*
Beh: kochanie... czemu śpisz na podłodze?
Śpioch, rozglądając się nieprzytomnie: hmmm.
*usiłuje zogniskować wzrok na łóżku które jest nad nim*
Śpioch:... coś jest nie tak...
cisza, Behe coś klika, Śpioch gromkim głosem oświadcza: Kapitanie! SZCZUR W OKOPIE.
Ś: dam ci kwiatek
Beh: jaki kwiatek?
Ś: kwiatek na Białorusi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)