wtorek, 24 września 2013

precyzyjny opis problemu i co z tego wyniknęło

mail. przyszedł. taaak przyszedł że aż musiał zostać rozesłany po firmie:
Pani K. Avast mi się swieci na kom
[stopka]

Behowe re:
A ładnie się świeci?

*biuro brechta*

beh: i teraz zobaczymy czy facet ma poczucie humoru czy sie wkurwi
dar: tylko żeby nam tu nie wjechał
beh: spoko Dar, obronie cię własną piersią. albo dwoma
dar: chciałbym to zobaczyć...

poniedziałek, 23 września 2013

sie przejął

Kuba: K. na mnie nakrzyczała... to ja sobie jutro tego kompa zrobie, spokojniejszy bede
beh: a ty sie tak przejąłeś tym moim krzyczeniem?:>
*Kuba zaczyna rechotać*
beh: co ty kurwa, żony nie masz?:>
Kuba: no właśnie :P

kultura korporacyjna

Kuba poszedł był na taras. Co oznacza że otworzył okno. I je tak zostawił i skakał po tarasie
Beher wyszła,przyszła i paczy, na Kube stojacego na parapecie
Dar: Kuba, ale weź zejdz z tego okna
Kuba, ciszy miche: czekaj czekaj, a ile to tego odszkodowania...
Beh, ryczac na całe gardło: WYPIERDALAJ Z TEGO OKNA BO MI KURWA ZIMNO!
Dar: ...ci powiedziała...kulturalnie...
Beh: to byla kultura korporacyjna :>

niedziela, 22 września 2013

Ogniomiszcze

Wrodzona głuchota wybiorcza beherit sprawiła ze nie ma pojęcia jak sie ci ludzie nazywają, ale byli zajebiści. A beherit zamarzła ręka.


poniedziałek, 16 września 2013

'cyborg od napierdalania'

I tak oto behe ktora w pnp rpgi grala DWA razy w zyciu,stala sie wlascicielka pieknie wydanego podrecznika do Idee Fixe ktore powstawalo lat nascie:P I teraz wezcie sobie przypomnijcie te wszystkie obietnice konczone 'jak wyjdzie idee fixe' - trzeba je spelnic:P

Le prezent

Raz bylo tak ze behe przylazla do roboty "w stanie wskazujacym na spozycie". Bywa,kazdy moze z siebie zrobic debila od czasu do czasu. Zostala obsmiana na przemian ze wspolczujacymi tekstami, a potem poszla gadac z wielkim bialym uchem. Gdzies miedzy jednym a drugim wyjsciem zostala zapytana "a cos ty pila wogole?". W zwiazku z ta odpowiedzia dzis skryte na biurku znalazla to:>


sobota, 14 września 2013

kogos chyba pojebalo

Aplikacja ma dostęp do tych uprawnień:
Twoja lokalizacja
przybliżona lokalizacja (na podstawie sieci)
dokładna lokalizacja (na podstawie sygnału GPS i sieci)
Twoje wiadomości
edytowanie wiadomości tekstowych (SMS-ów i MMS-ów)
odbieranie wiadomości tekstowych (SMS-ów)
odczytywanie wiadomości tekstowych (SMS-ów i MMS-ów)
wysyłanie wiadomości SMS
odbieranie wiadomości tekstowych (MMS-ów)
Połączenia sieciowe
wyświetlanie połączeń Wi-Fi
wyświetlanie połączeń sieciowych
odbieranie danych z internetu
pełny dostęp do sieci
zmienianie połączeń sieciowych
pobieranie plików bez powiadomienia
Twoje informacje osobiste
odczytywanie własnej karty kontaktu
Połączenia telefoniczne
bezpośrednie wybieranie numerów telefonu
odczytywanie stanu i informacji o telefonie
Pamięć
modyfikowanie i usuwanie zawartości pamięci USB
Narzędzia systemowe
testowanie dostępu do chronionej pamięci
instalowanie skrótów
Aparat
wykonywanie zdjęć i filmów wideo
Interfejsy innych aplikacji
renderowanie na innych aplikacjach
Mikrofon
nagrywanie dźwięku
Twoje informacje społecznościowe
odczytywanie kontaktów
odczytywanie rejestru połączeń
Twoje konta
znajdowanie kont na urządzeniu
Użycie baterii
zapobieganie przechodzeniu urządzenia w tryb uśpienia
sterowanie wibracjami
Dane Twoich aplikacji
uruchamianie podczas włączania urządzenia
Ustawienia dźwięku
zmienianie ustawień dźwięku
Ustawienia synchronizacji
czytanie ustawień synchronizowania

Takimiż oto "zaakceptuj uprawnienia"  rzygła apka facebook messanger. Ze na androida znaczy. I tak behe siedzi i sie zastanawia czy ludzie którzy klikli (tak tak, klikni, normalni by klikali. a w zasadzie to NIE klikali) to jeszcze sa właścicielami swoich tabletów i wszelkich danych na nich zawartych czy te dane to juz do USA należna? Nozesz kurwa, człek szuka czegos co byloby TYLKO czatem fejzbukowym i znajduje takie coś... Jak behe ,a chęć trolowac na fejzbuku to odpala do tego kompa. Rzadko jest zbyt daleko od jakiegoś :> A jak jest z dala od jakiegokolwiek, to znaczy ze nie jest to czas na trolowanie na fejzbuku, a na zalenie sie ludziom na czacie...jakims.

czwartek, 12 września 2013

impreza integracyjna

*nastepuje umawianie sie na impreze firmowa i gorące zabiegi zeby przyszly na nia jakies kobiety*
janusz:.. ale powiedz kolezance ze my to wszyscy zonaci..mezaci... ale nam to nie przeszkadza!
janusz: napisz jej ze koledzy sa zwarci i gotowi a zwieracze scisniete!
*proba ustalenia gdzie *
kuba: eee lezanke sie we firmie walnie
janusz: KO-lezanke? to moze k?
beh: ale ja sie nie zgadzam! kuba za ciezki jest zeby na mnie lezal...
kuba: no bez przesady
janusz: to kuba sie polozy a ja na wierzch!
*a o ktorej?*
janusz: no jakos tak kolo 18... w sensie ze nie jedziemy do domu. no bo po co mielibysmy do domu pojechac?
beh: no jak po co. wystroic sie, wlos na zel postawic czy co
janusz: a to sie pojdzie do kibla i sie postawi *nastepuje znaczaca pauza* oczyiwscie wlosy na zelu!
*padlo do michala pytanie czy ma kolezanki*
janusz: a ta kolezanka to wytrzyma ze starszymi panami?
beh: EJ KURWA! czy ja ci wygladam na STARSZEGO PANA?!

scisla techniczna odpowiedź

Kuba: my mamy w ogóle jakieś dyski? jaki tam jest serwer ?
Beh, patrzy na Kube intensywnie: ...czaaarny?
Kuba: no kurwa kazdy jest czarny.

środa, 11 września 2013

znak czasu

Dar senior: mlody, a na ktora my tam mamy byc?
Dar junior: nie wiem... na 15:50?
senior: młody nie osłabiaj mnie...
beh: a nie jest tak jak w zeszłym roku? (szkolnym)
junior: to bylo napisane na kartce...
beh, patrzy z niedowierzaniem na juniora, to na seniora: dlaczego u diabla piszecie na KARTCE mając DWA smartfony?
junior, lekko speszony: ale to była kartka stamtąd...
beh: to było se zrobić zdjęcie...

niedziela, 8 września 2013

piątek, 6 września 2013

its ALIVEEEEE!

Pamiętacie UPSa z wczorj? tego z wylanymi bateriami? Darek go rozkręcił, umył, pozygał w płytę główną (trzymając ją na kolanach) miernikiem który raz piszczał raz nie i doszedł do wniosku że chyba nie działa. Jednakże dziś rano mu się chyba nudziło bo poskładał go do kupy i zawiesił się na szukaniu miejsca z którego mu została jedna śrubka. Nie znalazł. Padł pomysł "a włóż do niego baterie". Pomysł obrócono w czyn, ale ponieważ jesteśmy leniwi baterie były tylko 2. UPS ku zdziwieniu wszystkich wstał i przeszedł selftesta.
dar: ty... no działa...
beh: fascynujące. to teraz podepnij do niego odkurzacz.hehehe
Dar: ty faktycznie, dawaj go.
Beh, wycofując się z pomysłu: ej no weź daj spokój...
dar przytarguje odkurzacz, podpina pod UPSa specjalnie do tego zrobionym kablem UPS robi to co ma robić przy przeciążeniu. Zaiste fascynującym jest obserwowanie jak miernik tego ile prundu zostało w bateriach SKACZE ze 100% do 0% w ciągu sekundy.
Konkluzja: ups dziala, cieszmy się i radujmy, zostawimy go podpiętego. Poczym przyszedł Piotr i zaczą SE stukać...po bateriach...podpiętego do prądu upsa... metalowym kluczykiem...



piotr: ooo co to? *stuk*
dar: KURWA TO JEST PODPIĘTE DO PRĄDU
Piotr: eee... *stuk stuk stuk*
Beh & Dar wstają jak na komende i chcą się oddalić
Dar: ty wiesz co, poczekaj aż wyjdę
A tak wygląda sprawca całego zamieszania:



środa, 4 września 2013

Tajemnica niedzialajacego upsa

I chuj go wie co go tak zalatwilo. A akumulatory sie stopily ze soba w parach :P
Dar,kladac ostatniego zdechlaka na biurku: damy to markowi,niech naprawi... On lubi trudne wyzwania >:>

Dla tych co sie nie znają - tak powinien wyglądać normalny akumulator w upsie:

poniedziałek, 2 września 2013

nowy sposob lokalizacji

Behe klika w telefon...: gdzie ja jestem?
Behe patrza na listę dostępnych urządzeń bluetooth: ach right, "demoniszcze". znaczy biuro...