Byl sobie plaster drewna.
Od papier ścierny 24 do 240 i szlifierka mimośródowa i się pięknie świeci.
Od papier ścierny 24 do 240 i szlifierka mimośródowa i się pięknie świeci.

Się go nie da oprzeć o ścianę bo wskazówki jak widać wystają poza tarcze dość zacnie, no to wisi.
I kto powiedział że do kamyczków hot-fix jest potrzebne specjalne żelazko. Lutownica za 8,5 zl, raz spalona, przerobiona przez szefunia coby już nie była spalona (ah to salvage'owanie sprzętu elektronicznego ze złomu. Manie mostka prostowniczego z zasilacza pc w lutownicy - bezcenne), wielokrotnie ujebana cyną, kalafonią i ch. go wie czym swietnie się nadaje do przygrzewania kamyczków. No może nie jest jakoś zajebiście wygodne takie działanie ale kamuczki sie trzymają jak widać.
a tu jeszcze bez kamyczków
Pro uber super zajebisty mechanizm zegarowy. Ważne że sekundówka się kręci bo behe strasznie dużo czasu zajmuje ogarnięcie która jest godzina przy patrzeniu na zegary analogowe. Cyfrowe są brzydkie jak kupa w zatrważającej większości ale praktyczniejsze dla cyfrowego człowieka :P
Straszliwie się trzeba bylo namęczyć aby wydłubać gniazdo pod mechanizm, ale jak już się wydłubało to satysfakcja jest. No i test frezików od razu. Behe kocha swoje nowe freziki.








