dar, przychodzi, gada, poczym jego wzrok pada na behowe biurko: KURWA... nie wzial kabli...
beh: to tam nie ma kabli? [do dysku, satowych]
dar: nozesz ja pierdole CHUJEM sobie ten dysk chyba podlaczy!
beh, umiera ze smiechu pokonana wizja chuja laczacego dysk ssd z plyta glowna
czwartek, 31 stycznia 2013
w torebce
dar:...moze k. zna?
beh: ale ze kogo?
dar: no jakies mlode dziewczyny
beh: znaczy jak mlode?:>
dar: no takie rocznik 90'
beh: co ty, z niemowlakami sie nie zadaje
dar: eee tam niemowlakami, ale piersi juz maja
beh: no chyba w torebce
dar: o jaka wredna... piersi w torebce... [do janusza] i to jeszcze powinna tak powiedziec [wypina piers do przodu maksymalnie] PIERSI W TOREBCE MAJA.
beh: ale ze kogo?
dar: no jakies mlode dziewczyny
beh: znaczy jak mlode?:>
dar: no takie rocznik 90'
beh: co ty, z niemowlakami sie nie zadaje
dar: eee tam niemowlakami, ale piersi juz maja
beh: no chyba w torebce
dar: o jaka wredna... piersi w torebce... [do janusza] i to jeszcze powinna tak powiedziec [wypina piers do przodu maksymalnie] PIERSI W TOREBCE MAJA.
wtorek, 29 stycznia 2013
brak slow
No i jak to wyglada?
Wychodzi po godzinie spedzonej z 2, w porywach 4 facetami, w 1 pokoju beh i bola ja rece.
Strasznie zle sie przepisuje bloki tekstu siedzac niemalze w kucki i na klawiaturze laptopowej >:>
Wychodzi po godzinie spedzonej z 2, w porywach 4 facetami, w 1 pokoju beh i bola ja rece.
Strasznie zle sie przepisuje bloki tekstu siedzac niemalze w kucki i na klawiaturze laptopowej >:>
bo my sie rozumiemy
beh: jaaareeeek bo ja zabije tego chuja i pojde do wiezieniaaa...
jarek: co, gruby dzwonil?
beh: no...
jarek: co, gruby dzwonil?
beh: no...
kolejny post pt nie wkurwiaj beherit
telefon. cisnienie beherit rosnie. odbiera
beh: slucham? :) [tak, beherit umie usmiechac sie przez telefon]
pani: czy ja moge z jakims specjalista rozmawiac [[cisnienie beherit rosnie] bo ja panstwu maila wyslyalam ze prezes ma problem bo nie moze wejsc na strony z linkiem.
beherit sie zawiesza: co znaczy 'na strone z linkiem'?
pani: [wyluszcza problem dalej, komplikujac go jeszcze bardziej] wie pani co, to prosze pozostac na linii [pani odchodzi]
beherit:[cisnienie rosnie]
pani: nie, na takie zwykle strony tez sie nie da wejsc. jak ktos szefowi przysyla link do artykulu na onecie to nie moze wejsc.czy ktos sie zjawi u nas zeby to naprwic? bo to komputer do pracy jest PREZESA.
beh: [cisnienie juz wyzej urosnac nie moze] tak.
pani: tylko ja prosze zbey to nie trwalo DWA DNI bo to komputer prezesa jest i sluzy do pracy
beh: [a jednak moze...]przekaze.
beh, odklada telefon, patrzy na niego z nienawiscia upewniajac sie czy aby napewno wylaczony: TO BEDZIE KURWA ZA TYDZIEN!
beh: slucham? :) [tak, beherit umie usmiechac sie przez telefon]
pani: czy ja moge z jakims specjalista rozmawiac [[cisnienie beherit rosnie] bo ja panstwu maila wyslyalam ze prezes ma problem bo nie moze wejsc na strony z linkiem.
beherit sie zawiesza: co znaczy 'na strone z linkiem'?
pani: [wyluszcza problem dalej, komplikujac go jeszcze bardziej] wie pani co, to prosze pozostac na linii [pani odchodzi]
beherit:[cisnienie rosnie]
pani: nie, na takie zwykle strony tez sie nie da wejsc. jak ktos szefowi przysyla link do artykulu na onecie to nie moze wejsc.czy ktos sie zjawi u nas zeby to naprwic? bo to komputer do pracy jest PREZESA.
beh: [cisnienie juz wyzej urosnac nie moze] tak.
pani: tylko ja prosze zbey to nie trwalo DWA DNI bo to komputer prezesa jest i sluzy do pracy
beh: [a jednak moze...]przekaze.
beh, odklada telefon, patrzy na niego z nienawiscia upewniajac sie czy aby napewno wylaczony: TO BEDZIE KURWA ZA TYDZIEN!
poniedziałek, 28 stycznia 2013
sluzbowka
jedziemy autem.
jarek: telefon?
beh: ano.
jarek: twoj?
beh: ano. dzwoni. w torebce. w bagazniku >:>
jarek: ale sluzbowy czy prywatny?
beh: sluzbowy, prywatny mam przy pasku :P
jarek: OJEJ :>
...i wlasnie dlatego dzieci, do IT piszemy MAILE :>
jarek: telefon?
beh: ano.
jarek: twoj?
beh: ano. dzwoni. w torebce. w bagazniku >:>
jarek: ale sluzbowy czy prywatny?
beh: sluzbowy, prywatny mam przy pasku :P
jarek: OJEJ :>
...i wlasnie dlatego dzieci, do IT piszemy MAILE :>
czwartek, 24 stycznia 2013
beherit grożąca pisemnie
otoz i kawalek maila wyslanego do klienta, po jakims czasie od kolorowania list dokumentow na zasadzie 'ale janie chce zeby bylo zielone, chce jakies inne' 'a nie, takie tez zle'
I oświadczam że każda prośba o
zmiane koloru na _inny_ będzie skutkowała tym, że na listach zacznie
pojawiać się majtkowy, walący po oczach, róż :>
środa, 23 stycznia 2013
bo beh nie wolno sluchac jak kodzi
beh, mamrota sobie a muzom: tylko jak sie ta cecha nazywa... kod... no napewno sie nazywa kod... tylko prze jakie H*?...
*h, k K - co za roznica...(ta, c# rozroznia wielkosc liter w zmiennych)
*h, k K - co za roznica...(ta, c# rozroznia wielkosc liter w zmiennych)
wtorek, 22 stycznia 2013
poniedziałek, 21 stycznia 2013
gin i jego poczucie humoru
beh polazla do gina, bo sie nie mogla zdecydowac do jakiego lekarza isc, to poszla do znajomego z problemem 'a bo tu mi takie ło wylazlo i nie wiem co dalej'*. kuracja zalecona, costam przegaduja na ten temat, a dohtor konczy wywod zdaniem:
- a moze to wyropieje w pizdu
beh sie zawiesza, ale w koncu odzyskuje zdolnosc mowy:
- e nie, no TAM lepiej nie :p
*okazalo sie sporym ropniem, poprostu.
- a moze to wyropieje w pizdu
beh sie zawiesza, ale w koncu odzyskuje zdolnosc mowy:
- e nie, no TAM lepiej nie :p
*okazalo sie sporym ropniem, poprostu.
sobota, 19 stycznia 2013
Duet intelektualno-manualny
Duet intelektualno-manualny pod wezwaniem wkretarki,kombinerek i szmaty
przedstawia:rozkrecanie starego i skrecanie nowego lozka u Eru.
Tak zwane work in progress: rozkrecone stare wyrko. Nie wiem kto je skrecal, ale chyba do wkrecania uzywal mlotka zamiast srubokreta
"Nogi" lozka. Kto by pomyslal ze plyta pazdzierzowa moze tyle wazyc...
Uber szczebelki ktore zostaly wmontowane w nowa rame, tak leza w kuchni :>
...a materacyki w GABINECIE.
Zlosliwa srubka ktora wkrecila sie krzywo [SAMA!] i nie chciala wylesc bo jakis uber MUSK wymyslil srubke bez glowy, za to z nakretka odkrecana w tym samym kierunku co sruba. Efekt? odkrecasz nakretke, sruba zostaje. ale co to dla duetu beh & eru. 4 rece, 1 kombinerki, 1 szmata i sruba zostala wykrecona. juz po 20 minutach szarpania sie z nia :P
Wielki sukces, lozko stoi. Duet nie zostal zmiazdzony ani zabity przez wkladanie zeber w lozko. troche tylko sponiewierany i z bolacymi dlonmi :>
Otoz i zwienczenie dziela: materace i poslane wyrko. Ach tak, zostalo nam 8 srubek...
piątek, 18 stycznia 2013
nowa strona
kuba, rozpierdalajac firmowy patykowaty kosz: janusz1 ja napisze petycje! o nowy kubel
beh: kubaaa, odgrazasz sie od 3 miesiecy. a petycji dalej niet
janusz: to wiesz co? www.-wsiadam-w-auto-jade-i-kupuje! KOM!
beh: kubaaa, odgrazasz sie od 3 miesiecy. a petycji dalej niet
janusz: to wiesz co? www.-wsiadam-w-auto-jade-i-kupuje! KOM!
jajka
kuba: ...ale kobita ma naprawde jajka z pod lady
janusz: jak ja stoje przy ladzie to tez mam jajka z pod lady
janusz: jak ja stoje przy ladzie to tez mam jajka z pod lady
bulka z makiem i IT
janusz: nie bylo z makiem ale kuba nalazl
beh: taak, pewnie mi poprzyklejal zwir z ulicy!
wojtek: poprzyklejal z precla
beh: kubaaa, zrobiles kopi pejsta z precla na bulkeee?
beh: taak, pewnie mi poprzyklejal zwir z ulicy!
wojtek: poprzyklejal z precla
beh: kubaaa, zrobiles kopi pejsta z precla na bulkeee?
czwartek, 17 stycznia 2013
otoz i mail od klienta
"4. paragony na B. drukują się około
20-25sekund - zdecydowanie za długo; proszę o ustawienie, tak aby drukowały się
szybciej, płynnie."
i behe tak siedzi i tak patrzy tepo w takiego maila i zapomina jezyka w gebie. na dlugo. coz u diabla moge zrobic z tym ze drukarka jest chujowa...? zwlaszcza ze to nie moja firma ja konfigurowala i podpinala do serwera :>
o chorobach
beh, konczac opowiesc o tym jak przeszlo jej bycie dzielnym pracownikiem:... a potem spedzilam 20 minut na przystanku, w mrozie, ze stanem podgoraczkowym. no to na drugi dzien juz nie przyszlam do pracy:>
jarek; e, to tak to nie... jak jestes chora to zostan sobie w domku... popracujesz stamtad >:>
jarek; e, to tak to nie... jak jestes chora to zostan sobie w domku... popracujesz stamtad >:>
środa, 16 stycznia 2013
skupienie to podstawa
jarek: ...i ci wyslalem wydruk. i jabym chcial... [nawija co by chcial].znajdz ten wydruk
*behe klika, robiac kompletnie co innego i wkurwiajac sie na vpny*
jarek: znalazlas?
beh: nie, bo nie szukalam, ale wiem ze mi wysylales.
jarek: bo bys zrobila taki wydruk [kontynuuje mysl sprzed chwili]. zrozumialas?
beh: nie, bo zapomnialam o czym mowiles na poczatku...
jarek: . . . dobra, przyjde do ciebie jutro
*behe klika, robiac kompletnie co innego i wkurwiajac sie na vpny*
jarek: znalazlas?
beh: nie, bo nie szukalam, ale wiem ze mi wysylales.
jarek: bo bys zrobila taki wydruk [kontynuuje mysl sprzed chwili]. zrozumialas?
beh: nie, bo zapomnialam o czym mowiles na poczatku...
jarek: . . . dobra, przyjde do ciebie jutro
hasla....
janusz, usiluje sie zalogowac na etaska potocznie zwanego kutaskiem: no nie wchodzi! trzecia proba...
beh: ej ej, bo jak sie zablokuje to ja sie nie bede wlamywac* na konto szefa zeby odblokowac... bo nie wypada
janusz: no nie wypada :>
*takie tam wlamywac, sam mi haslo podal, banalnie proste, i nie chce mi ono wyjsc z glowy... a mowilam 'wpisz'... to podyktowal :>
beh: ej ej, bo jak sie zablokuje to ja sie nie bede wlamywac* na konto szefa zeby odblokowac... bo nie wypada
janusz: no nie wypada :>
*takie tam wlamywac, sam mi haslo podal, banalnie proste, i nie chce mi ono wyjsc z glowy... a mowilam 'wpisz'... to podyktowal :>
wtorek, 15 stycznia 2013
bo nazwa jest wazna
telefon: dizendobry, hurtownia cito {pani przedstawia problem}... i na kiedy by to bylo?
behe: na dzis.
telefon: aaa.. kiedy na dzis ?
beh: prosze mi wyslac maila, a ja sie to postaram zrobic... NA CITO XD
behe: na dzis.
telefon: aaa.. kiedy na dzis ?
beh: prosze mi wyslac maila, a ja sie to postaram zrobic... NA CITO XD
środa, 9 stycznia 2013
Upgrejd kolczyka
Wiecie jak trudno zrobic zdjecie wlasnego ucha?!TELEFONEM???no w kazdym razie z wojujacego katoola stalam sie satanista:p choc nie wiem czy to jakis progres,bo religi ta sama...
wtorek, 8 stycznia 2013
dlaczego nalezy miec wszystko na pismie
... oraz dlaczego ten kraj musi upasc: bo ludzie nie skupiaja sie na tym co pisza i niesamowita trudnosc sprawia im przelanie mysli na papier/klawiature.
mail z dzis:
komputera jeszcze nie potwierdzamy
*beh patrzy z zrzadza mordu na maila, to na sciane za ktora leży rzeczony komputer ktorego panstwo nie zamawiaja. jeszcze*
behe robi reaserch w swoich mailach i odpisuje, wyjatkowo skupiajac sie na tym zeby nie walnac stekiem obelg zaczynajacych sie od 'jest mi niezwykle przykro (ok, klamalam, nie jest)' a konczac na 'jestescie niepowaznymi idiotami', co nastepuje:
*from i to oczywiscie tez sie pojawily, ale zostaly wyrzniete, bo dla bloga to nieistotne
mail z dzis:
komputera jeszcze nie potwierdzamy
*beh patrzy z zrzadza mordu na maila, to na sciane za ktora leży rzeczony komputer ktorego panstwo nie zamawiaja. jeszcze*
behe robi reaserch w swoich mailach i odpisuje, wyjatkowo skupiajac sie na tym zeby nie walnac stekiem obelg zaczynajacych sie od 'jest mi niezwykle przykro (ok, klamalam, nie jest)' a konczac na 'jestescie niepowaznymi idiotami', co nastepuje:
Komputer już zamówiliśmy dla państwa zgodnie z wczorajszym mailem cytowanym poniżej. Wymaga tylko złożenia.
Sent: Monday, January 07, 2013 10:40 AM *
Dziękuję za odpowiedź w sprawie oferty komputera oraz drukarki dla Prezesa.Decyzja Prezesa jest taka, że zamawiamy:
- DRUKARKA SAMSUNG CLP-365 A - 500 zł netto - kolorowa
- Komputer z procesorem Intel core i5, 4gb ramu, dysk 500 gb, system windows 7 pro - 1900 zł netto.
*from i to oczywiscie tez sie pojawily, ale zostaly wyrzniete, bo dla bloga to nieistotne
poniedziałek, 7 stycznia 2013
sennosc
jarek: czesc mloda
beh: no czeeee. co tam?
jarek, stoi i stoi i wyglada jakby chcial cos powiedziec:...no. wlasnie. *wychodzi*
i wlnasie dlatego behe odczuwa sennosc jak patrzy na szefa nr 2
beh: no czeeee. co tam?
jarek, stoi i stoi i wyglada jakby chcial cos powiedziec:...no. wlasnie. *wychodzi*
i wlnasie dlatego behe odczuwa sennosc jak patrzy na szefa nr 2
piątek, 4 stycznia 2013
perfekcja
wojtek: AUAAA!
beh: co, kopia cie mokre kubki?
wojtek: nie, mikrofalowka
beh: spoko, dojdziesz do perfekcji, to cie bedzie kopac folia antystatyczna...
wojtek, zbolalym glosem, trzymajac dlon pod pacha: ...njieee chceee...
beh: co, kopia cie mokre kubki?
wojtek: nie, mikrofalowka
beh: spoko, dojdziesz do perfekcji, to cie bedzie kopac folia antystatyczna...
wojtek, zbolalym glosem, trzymajac dlon pod pacha: ...njieee chceee...
czwartek, 3 stycznia 2013
evil master ov prawa administratora
troche hermetyczne i malo smieszne, ale jakos behowa zlosliwosc poprawia beh humor w tym ciezkim dniu;
beh: r[firma]. do mnie dzwoni co 15 minut mniej wiecej ze im sie stare drukuje i la boga! ale tylko u p[czlowiek]... a mowilam durniom, ba maila wyslalam, zeby sie PRZELOGOWALI. pacze i co widze? wszyscy maja godzine logowania po 9. a ten skurwiel - 7:11. to go wylogowalam >:> i NAPRAWDE mnie CHUJ obchodzi czy gosc wlasnie wystawial fakture na 50 pozycji*.
*sila rzeczy jak kogos wyjebie z systemu w trakcie jak on/a cos robil/a to cala robota idzie w kosmos.
beh: r[firma]. do mnie dzwoni co 15 minut mniej wiecej ze im sie stare drukuje i la boga! ale tylko u p[czlowiek]... a mowilam durniom, ba maila wyslalam, zeby sie PRZELOGOWALI. pacze i co widze? wszyscy maja godzine logowania po 9. a ten skurwiel - 7:11. to go wylogowalam >:> i NAPRAWDE mnie CHUJ obchodzi czy gosc wlasnie wystawial fakture na 50 pozycji*.
*sila rzeczy jak kogos wyjebie z systemu w trakcie jak on/a cos robil/a to cala robota idzie w kosmos.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



