czwartek, 28 lipca 2016

Mer w pełnej krasie

Beh, kuka na ekran lapka M: co robisz?
M: licze
Beh: co liczysz?
M: aa kiedy się opłaca kombinować z rozwojem drzewka
Beh: czekaj czekaj... ty właśnie odpaliłeś excela i liczysz coś DO GRY*?
M: no.. tak?
beh: boze swiety...ide cie obgadywać
M: MUAHAHAHAHA

*hearts of iron 4, jakby ktoś był zainteresowany.

niedziela, 24 lipca 2016

zamiennik

M: masz nitke?[do zębów]
Beh: nie... ale mam kamień. Chcesz kamień? [taki zwykły, z lasu]
M: no nie....

środa, 20 lipca 2016

Obserwacje

Beh, po krotkim przygladaniu sie w lustro: hm. zrenice mam rozjebane.
Czlowiek Sowa:amfetamina?
Beh: jaaasne, amfetamine dodaje do jajecznicy, a kawe slodze kokaina
CS: a co?
Beh: źrenica rozszerzona bardziej niz zwykle, wiecej światla dociera to i kolorki ładniejsze. ale zauważylam to dopiero jak popatrzyłam na ketle. Takie ładne kolory mają* :>
*godzine pozniej*
Cs: faktycznie masz rozjebane źrenice.

*zielony byl najładniejszy.

czwartek, 14 lipca 2016

Domestos

Behe wraca z progu drzwi, bierze łyżeczke i żżera nią rzecz:
M: czemu zjadłaś masło orzechowe?
Beh, kręci głową z zamkniętą paszczą -m-m!
M: to mód?
Beh,j.w: m-m!
M: to co zjadłaś?
Beh, otwiera szafke i pokazuje z czego* nabierała łyżeczką
M:aaa, domestos, okej.


*a to tylko kilogramowa butla z kwasem laskorbinowym który behe poprostu LUBI żrec na sucho i czekac az sie rozpuści w paszczu.

środa, 13 lipca 2016

punkty

Przyjechała Pani Opiekunka Od Producenta (wiecie, taka osoba co ciśnie Firme 'sprzedawajcie!' a Firma ciśnie swoich klientów 'KUPIJCIE!') i odbyło się Spotkanie Przy Ciastkach. Pani sie oddaliła precz Jar wypełznął był z gabinetu.

Jar: zapuntowaliśmy dzięki tobie
Beh:??
Jar: że cie mamy w firmie
Beh: czemu? bo krzycze na ludzi?
Jar: tak. tylko musisz na nich* krzyczeć bardziej, jak ci nie odpisują na maila to od razu telefon. A poza tym że mamy programiste we firmie, czyli ciebie i piszemy dodatki i że bierzesz udział w szkoleniach.
Beh: jakich k. szkoleniach?
Jar: no tym co byłaś ostatnio. I dlatego bedziesz jeździć już zawsze.
Beh: to konferencja** była...
Jar: no no, nieważne. Znowu sie żona ucieszy jak jej powiem że mnie 3 dni nie będzie...

*oni = techsupport producenta który ostatnio pobił rekord wszechświata - 3 miesiące odpisywali na maila.
** konferencji jest w roku dwie. zjazd parówek, w którym behe bierze udział bo pokazują tam rzeczy które a) są ciekawe b) można czegos się  nauczyć i druga, czyli program nie ważny byleby piwa nie brakło na które jezdzi Jarek, Budować Relacje. Czy coś tam. Teoretycznie ta pierwsza też do tego służy, ale trudno  smalltalkować z ludzmi kiedy człek się przemyka hyłkiem-cichcem pod ścianami z pokoju do jadalni i sali konferencyjnej :>

wtorek, 12 lipca 2016

Darkowe opowieści

PanDar jako człowiek postury nędznej już dawno się nauczył śmiać z tego
Dar: ...i wiesz, to co ja chciałem to było na samej górze. Myśle sobie że przecież nie wyleze bo się cały regał zawali. i jeszcze ten obok. No to poczekałem i zjawił się w końcu taki ..koszykarz... i mówie do niego 'przepraszam pana, ja bym chciał żeby pan zadziałał z przewagą wysokości'. Gość wielkie oczy zrobił, wyłuszczyłem sprawe, koleś mi podaje te foteliki, a ja do niego 'dziękuje. I wie pan, jakby pan z kolei potzrebował czegoś z tych najniższych półek to niech pan zawoła'. Gość się jeszcze długo śmiał

...i behe też, bo wyobraźnia podsuneła wizje Dara czołgającego się po podłodze za regały w poszukiwanii skarbów konsumpcjonizmu. 

niedziela, 10 lipca 2016

Cos

Taka o plecionka zainspirowana tutkiem. W tle dzielnie asystujący SQL.
Tylko behe nie bardzo wie co dalej. Zapięć do bransoletek nie posiada z resztą rzecz i tak jest za krotka na jej rękę. Może biedanaszyjnik...

czwartek, 7 lipca 2016

I weź tu k. kinkiet powieś!

No. To powiesiła. Co prawda nie powiesiła a przykleiła a z kinkietu to ma tylko szybki ALE. Świeci? Świeci. I całkiem sporzo świeci. Mruga i jest na pilota... szkoda tylko że jest też na kabel i brakuje go tak z półtora metra coby do gniazdka sięgnął... Ale to nic, kiedyś się kupi przedłużacz usb i bedzie. (USB bo diodki są na usb i 5v. Chyba jedyne ledy jakie Behe w życiu na takie napięcie).




i w świetle dnia. Ten mały dzyndzel po prawej to irda od pilota. A szybki? a szybki kupione w lirojumerlinie 'a-bo-mieli-promocje-cos-z-tego-zrobie-jeszcze-nie-wiem-co'. Tak tak, behe sie łapie na słowo promocja dość skutecznie :> Że też w budowlanych nie mają tyle promocji co w szmaciarniach i buciarniach. Z drugiej strony może to i dobrze...

A co do kinkietu... sie przypomnialo TO

Polka na urlopie

Nie, Behe nie wpadła na pomysł malowania. Ale spadający NOCOM monitor wymusił pewne drastyczne cięcia. Piłą szablastą oczywiście. No i jak to mówią... dużo sprzętu mało talentu, wygląda ta wycinanka okrpnie (póki behe nie wymyśli jak ją zamaskować... pieprzony mdf).
A czemu monitor spadł był? Bo jest na wieszaku. Wieszaki mają to dosiebie że się nimi rusza i takoż rusany jest wieszak z monem behowym. A że docisk był tylko pod połową tego czego powinien dociskac to sie go dało wyciągnąc uporem. Odkręc w prawo odkręć w lewo, w prawo, w lewo i tak pare razy dziennie przez ladnych pare dni. No to się w końcu wysunął.Teraz sie już K. nie wysunie :>


niedziela, 3 lipca 2016

Wieszadełko

Beherit odmawia wiercenia w plytkach (jeszcze :>). Odwalila modly do bogow-instalacji-elektrycznych-robionych-przez-idiotow i one zostaly wysluchane. Przykrecenie wieszadelka pod szafka tam gdzie ida GDZIEŚ kable od światełek nie spowodowało zwarcia. Wieszadełko też nie kopie.. chyba :>
 Reprezentacyjna strona



 Mniej reprezentacyjna strona. A i 'listewka' zrobiona wlasnoręcznie. Pozostaje tylko wymyślić co z końcami, bo są zupełnie nierezeprentacyjne:>

i wieszadełko w pełnej krasie
 No coż może być w kuchni behe? Ładowarka od wiertarki oczywiście
Nope, kolacji ne bedzie, stol jest potrzebny na trzymanie narzędzi :>

4 Świekr







A w środku miód 2015 :>