z jakichs powodow pani sprzataczka mnie wziela za faceta....ja rozumiem ze polar jest malo damski ale juz dekolt, zielone biodrowki i wlosy spiete klamra chyba nie sa takie meskie :> czerwoine wlosy, nadmienmy :>
no i babeczka wyjezdza do mnie: ale prosze PANA to jest damska ubikacja...
beh, banan na ryju taki ze gdyby nie uszy to by czubek glowy odpadl, podchodzi do babki, sciaga okulary bedac 15 cm od jej twarzy: niech sie pani przyjrzy, mam wymalowane oczy! oraz cycki w rozmiarze 70FF ! buahahaha
pani:....eee.... przepraszam... bo tu jest taki pan z kucykiem....PRZEPRASZAM
środa, 29 lutego 2012
sobota, 25 lutego 2012
dovakiin
rozmowa przy stoliku:... ale nawet po 60 godzinach grania skyrim potrafi zaskoczyc
beh: tak kurwa, jak sie wypierdoli do pulpitu chyba :>
beh: tak kurwa, jak sie wypierdoli do pulpitu chyba :>
czwartek, 23 lutego 2012
mjuzik
papcik, podspiewuje: znooowu w zyciu miii nie wyyszlo
beh, kontynuując: uciec pragne w wielki sen
papcik: SQL wyjebal SIĘĘĘ
beh, kontynuując: uciec pragne w wielki sen
papcik: SQL wyjebal SIĘĘĘ
architektura otwarta
papcik: hm, ja to bym sobie mogl wziasc tego kompa, zrobilbym z niego serwer plikow na przyklad
beh: i ci bedzie hurgotal
papcik: to sie go zrobi w architekturze otwartej pasywnego chlodzenia
beh: znaczy wystawisz go bez budy za okno?:>
papcik: no na przyklad :>
beh: i ci bedzie hurgotal
papcik: to sie go zrobi w architekturze otwartej pasywnego chlodzenia
beh: znaczy wystawisz go bez budy za okno?:>
papcik: no na przyklad :>
wtorek, 21 lutego 2012
czwarta godzina v2
kuba, gada z kims przez telefon:... ale co drukarka fiskalna?
jasiu, glosem zawodowego kretyna: 'njie dziaua. zamiast paragonow drukuje cukierki'
*beherit topi sie kubkiem wody*
jasiu, glosem zawodowego kretyna: 'njie dziaua. zamiast paragonow drukuje cukierki'
*beherit topi sie kubkiem wody*
czwartek, 16 lutego 2012
abstrakcja
beh, glosem zawodowego debila: a dzieeee ty byyyyles?
janusz: gdziezes ty bywal czarny baranie? o to chodzi?
beh: oO
janusz: WE MLYNIE!
beh: a przyniosles piernika?
janusz: iskiereczka dla wojtusia
janusz: gdziezes ty bywal czarny baranie? o to chodzi?
beh: oO
janusz: WE MLYNIE!
beh: a przyniosles piernika?
janusz: iskiereczka dla wojtusia
gume?
daro: chcesz gume? *macha paczka orbitow*
jasiu, greci glowa: nie
daro: nieee... ja wole bez :>>
beh: tak, to juz wiemy >:>*
daro:.... HA HA HA. jaka dozarta
*daro zaposiada trzech synow.
jasiu, greci glowa: nie
daro: nieee... ja wole bez :>>
beh: tak, to juz wiemy >:>*
daro:.... HA HA HA. jaka dozarta
*daro zaposiada trzech synow.
środa, 15 lutego 2012
czwarta godzina
jasiu: ...ale jaja
janusz, z pomieszczenia obok: jaja?.. cie swedza? to sie podrap!
jasiu: jaide na l4!
janusz, z pomieszczenia obok: gdzie idziesz? na swoją babe!?'
janusz, z pomieszczenia obok: jaja?.. cie swedza? to sie podrap!
jasiu: jaide na l4!
janusz, z pomieszczenia obok: gdzie idziesz? na swoją babe!?'
niedziela, 12 lutego 2012
spinka
Stara
prawda glosi, ze Kobieta potrafi z niczego zrobic 3 rzeczy:
salatke,awanture oraz kapelusz. Beherit, jAko swinka morska (czyt.
Kobieta informatyk) potrafi z niczego zrobic spinke do wlosow. Przyklad
prezetuje w tej roli plastikowa lyzeczke z coffie heaven:> a poniewaz moj telefon zdjecia robi absolutnie losowo to coz. przekrzywcie se monitor albo glowe :>

sobota, 11 lutego 2012
me, myself and ce krzyżyk
no i otoz. kazali mi sie nauczyc programowania. i to nie byle jakiego jeno 'bedziesz pisac moduly [dllki, pluginy jak zwal tak zwal] do TEGO'. nie bylam, nie jestem i male szanse ze bede programista bo wszystkie kursy programowania oraz powazne naukowe pozycje uczące tegoż, postrzegam tak:
EDIT, 6 miesiecy pozniej: no i na chuj bylo moje krzyczenie 5 lat ze programista nie bede i nie jestem... no wiec jestem ;> ze pisze koszmarnie nieoptymalne kody w dodatku tylko dllki do 1 programu i od czasu do czasu jakies zajebiste makro w excelu [vba] to nic. nadal nazywa sie to programowaniem :>
EDIT, 6 miesiecy pozniej: no i na chuj bylo moje krzyczenie 5 lat ze programista nie bede i nie jestem... no wiec jestem ;> ze pisze koszmarnie nieoptymalne kody w dodatku tylko dllki do 1 programu i od czasu do czasu jakies zajebiste makro w excelu [vba] to nic. nadal nazywa sie to programowaniem :>
czwartek, 9 lutego 2012
ciezkie zycie
papcik, gnębi go jakies 'nieznane urządzenie': ...bo tam są jakies takie... chujumuju dziki wąż
środa, 8 lutego 2012
ciekawostki z terenu
i wszystko jasne. danie klientom mozliwosci zglaszania szkod 'osobiscie' przez internet bylo operacja pokazujaca ciekawe skutki :P takie jak ponizej...
niedziela, 5 lutego 2012
mozg mi zamarza: dowod 1
siedze. patrze. a nawet pacze. i widze to:
... i mysle: " ooo łyżka sie znalazła.. bede sie miała czym uczesać'
... i mysle: " ooo łyżka sie znalazła.. bede sie miała czym uczesać'
Subskrybuj:
Posty (Atom)



