piątek, 29 sierpnia 2014

pro mail

Behe wysyła maila bo jej nie będzie.
Ponieważ ten mail jest ustawiony jako CC dla danych które wysyłają się do X proszę w dniach 1-6 września zwracać szczególną uwagę na to czy przyszła kopia gdyż jestem na urlopie i nie będę tego sprawdzać. Choćbym chciała to nie będę mieć możliwości.

Adresaci wiedzą do kogo dzwonić w razie w. ... co nie zmienia faktu że jak coś się spierdoli to i tak poczekają tydzień z naprawą, bo jedyna poza behe osoba na 4 firmy(tak, 3 klienckie + nasza) która wiedziała COKOLWIEK na temat raportów odsprzedażowych generowanych z automatu, już nie pracuje w żadnej z tych firm :> Aaale przecież takich rzeczy w mailu się nie pisze.

czwartek, 28 sierpnia 2014

przeciąg

*Dar otwiera okno.*
Janusz: ej no, z tym oknem... bo przeciąg taki że jaja urywa!
Beh: to trzymaj nogi razem!
*Janusz staje ba baczność*

panienki i flaszki

Janusz: Kuba to my bedziemy w przyszłym tygodniu sami rządzić
beh: no! zamówicie panienki, otworzycie flaszki...
Janusz: i co z tymi flaszkami...
Dar: wlasnie, do domu trza wrócić...
Beh: no to zamówicie panienki, flaszki obalicie sami, a panienki was do domów odwiozą. Profit.
Janusz: ooo, ty to masz łeb na karku

środa, 27 sierpnia 2014

proc

Kuba chodzi i jęczy do behe: ale daj mi swój procesor*
*ten z pracowej stacjonrarki, nie ten z naszyjnika.
Beh: Kuba, pojebało cie? To jest moje narzędzie pracy!
Kuba: ale co ci to szkodzi, wyciągnę i włożę
Janusz: no, widzisz, on tylko WYciągnie i WŁoży
Beh: ja nie chce żeby on mi  wyciągał i wkładał! [do Kuby] Ty wiesz co ty ostatnio miałeś jak tak robiłeś? DZIECI!

*Kuba kontunuuje chodzenie i smęcenie*
Kuba:.. jesteś zołza!
behe: tak, a w dodatku wredna suka.
Kuba: O! właśnie!

...kampania smęcenia in progress

EDIT
Kampania zakończyła się:
Kuba: *ogląda pudełko z proca behe* już nie potrzebuje twojego proca
Beh: a co?
Kuba: bo ty masz 1155
Beh: a co ty potrzebujesz 1150...

analiza.

Przyszedł mail. Behe w CC jako straszak na szefa (sic!)
 
Witam Panie Jarku !
W związku z kontrolą skarbową mającą miejsce w naszej firmie , zostały  wykryte pewne nieprawidłowości dotyczące braku ciągłości faktur.
W m-cu czerwcu i lipcu 2013 roku brakuje 7 numerów fa dot .  serii P3.
Proszę o zrobienie analizy tej sytuacji i  odpowiedz w ciągu 14 dni .

i Behe tak siedzi na rękach żeby nie odpisać "A CZEGO KURWA OCZEKUJECIE właściwie?" .
Bo owszem, można zrobić analizę... z której wyjdzie że brakuje 7 numerów faktur serii P3 w miesiącu czerwcu i lipcu 2013 roku. Nie, nie ma backupow sprzed roku. NIKT nie ma backupów sprzed roku. Ta konkretna firma ma backupy 5 dni wstecz. Logi w bazie zawarte jedyne co pokazują to usunięcie dokumentu o GUIDzie wiohio48971234-2h5-23-4y34h92. A jak go nie ma, to raczej nie sprawdzimy czy to była faktura, wz, rezerwacja czy może oferta do odbiorcy (która w ogóle nie jest dokumentem handlowym w świetle prawa).

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

dodaj sztuki do gramów i znajdz sens

Behe robi integracje Wielkiej Korporacji z Dystrybutorem. Generalnie magiczny system Wielkiej Korporacji ma dostawać dane które będzie analizował. Dane w postaci kategoria;Ilość; wartość. CO dokładnie wchodzi w "kategorię" przysyła Wielka Korporacja.
Długaśna wymiana maili gdyż powstał PROBLEM. Long story short, behe dostaje odpowiedź:

1.       Ilości – proszę o sumowanie ilości gramów ze sztukami. Tak to należy rozwiązać.
odpowiedź Behe:
ad 1. Łał. No dobra. Ale musi mi pan kiedyś opowiedzieć sens takiej analizy :) 
I teraz pozostaje niecierpliwe oczekiwanie JAKI to ma sens i cicha nadzieja ze Klient dla którego Wielka Korporacja robi integracje to a) zauważy b) ich opierdoli .

piątek, 15 sierpnia 2014

bo wszystkie chopy som takie same

Mać odbiera telefon od Andrzeja (konkubent maci od lat 20+)
Mać czułym głosem: a w ogóle to ci chciałam powiedzieć że jesteś świnia, lump i woda na młyn odwetowców! nawet nie zadzwoniłeś żeby sie dowiedzieć jak sobie radze z umywalką*
...
...
mać: ha ha ha, wiesz że sobie radze, no bardzo śmieszne.

*umywalka postanowiła się rozbić a jedyny domowy mężczyzna wziął i wyjechał do swojej matki jak co tydzień

środa, 13 sierpnia 2014

radosne rozmowy przy śniadaniu

beh: ej bo ja ci te serki zeżarłam
mać: i nawet nie dałaś polizać?
beh: oj no bo głodna byłam
mać: ty suka jesteś
beh: no i wredna w dodatku. ale wiesz, to kwestia wychowania...
mać: oj bo ci wpierdol spuszczę... zaaległy...

wtorek, 12 sierpnia 2014

best text ever

telefon. dzwoni.
T: Bo ja dzwonie w sprawie tego co Karolina pani mówiła... 
*rozmowa się toczy*
T: ale ja nie chce usuwać tej korekty [takie zawoalowane "czemu JA mam to robić!"]
Beh: wie pani, zostało mi zadane PYTANIE jak to zrobić. To odpowiedziałam JAK to zrobić.
T: ...bo ja jestem księgową* i ja się boje usuwać dokumentów!

*główną księgową. Pani ma uprawnienia drugie po bogu  (czyli adminie :>)

Z drugiej strony dobrze jak user ma rispekt do systemu... mniej spierdolonych rzeczy do naprawiania.

Skończyło sie na tym że pani ma wysłać maila z numerami dokumentów do naprawy. I może faktycznie nie trzeba ich wywalać? Kto wie...

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

zboczury

Kuba: apropos tej piosenki co teraz leci... albo nic nie powiem bo jestem kulturalny
Beh: Jakubie, ty wzorze cnót wszelakich.
Kuba: a wiecie ile ja pandOM dzisiaj jechałem? STODZIEWIEESIONT!
Beh: a skrzydła rozłożyłeś?
Janusz: oooo, zaraz tu do właściciela żeby cie obciążył
Beh: już myślałam że powiesz "żeby ci obciągnął" i sie zdziwiłam...
Kuba: same zboczury tutaj!
Beh: to ty chciałeś dziś seks u klienta uprawiać!
Kuba: a bo dzwonisz do mnie i mówisz o jakiejś ddelce ...ex
Beh: to TY do mnie dzwoniłeś.

telefon to zło

Kuba siedzi u klienta i dzwoni do behe.
Kuba: chodzi o ten guzik fv-export
Beh: co z nim? nie ma go ?
Kuba: no nie ma
Beh: to sciagnij z assemblies na serwerze plik fex
Kuba: SEX???
Beh: tak Kubuś, seks... Albo wiesz co, ściągnij wszystko...

czwartek, 7 sierpnia 2014

kabelkiem podepnę

o zgrywaniu danych ze stacjonarki na laptopa. Stacjonarka niedycha, trza bezpośrednio z HDDków
on:... tyle aż czasu? To nie róbcie tego, sam sobie to zrobię
Jarek, tknięty złym przeczuciem: a jak?
on: kabelkiem sobie podepne...
Jarek: ale jakim kabelkiem?
on: no wypnę z płyty głównej i podepnę do laptopa... co? no co?
*tu nastąpiło tłumaczenie Jarka *co* i skad ta grobowa cisza po drugiej stronie słuchawki*

wtorek, 5 sierpnia 2014

jak wygląda śrubokręt

Kuba: ...zgubiłem śrubokręt. Szary
Beh, pokazuje coś zgodnego z opisem: ten?
Kuba: to to jest CHUJ a nie śrubokręt
Beh: gwarantuje ci że chuj wygląda inaczej
Janusz zza ściany: a skąd ty wiesz i gdzie widziałaś?

nie zadziałało

Czytać od dołu, po outlookowemu :> 
I tu Behe zaliczyła facepalma. Sarkazm nie działa przez maile...
NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO

From: Ks
Sent: Tuesday, August 05, 2014 2:35 PM
To: KK
Subject: Re: błąd

Coś zostało naprawione.
W dniu 2014-08-05 14:32, KKpisze:
Pani K
przy sciąganiu zamówień z PP znów wychodzi jakiś błąd.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

ale tu nie ma

*wywrocił się import z pliku. Behe sprawdziła czemu, naprawiła i daje instrukcje na przyszłość*
beh:... i tam musi być ustawiona jednostka w tej kolumnie.
Telefon:  ale ja patrze na inne towary i tu nic nie ma
Beh: może w tym wyższym* ustawieniu nie ma, ale w tym na dole musi być
T: ale ja patrze na inne co się wczytały i nie ma
Beh: ok. ale gadałam z programistą, kazał to ustawić, ustawiłam i się zaczytało
T: ale ja patrze na inne i tam nie ma
Beh: ustawiłam. wczytało się. czyli działa.

...i tak jeszcze pare razy pani 'ale tu nie ma' behe 'ale musi byc'. Po chuj te ludzie dzwonią z pytaniami jak im sie odpowiedzi nie podobają i nie chcą się zastosować?