Bo wigilia bez prezentów się nie liczy. Tak, behe jest materialistka i lubi prezenty - w obie strony.
Szklaneczka dla Wacka po lewej, po prawej dla Mamuśki:
Talerze dla Johna i Lidii:
I tak sobie spędziliśmy trój-rodzinną, 2-języczną wigilię.
Bo wigilia bez prezentów się nie liczy. Tak, behe jest materialistka i lubi prezenty - w obie strony.
Szklaneczka dla Wacka po lewej, po prawej dla Mamuśki:
behe, gra w god of war na pc gdzie to Kratos posiada syna co się za nim szwęda. I dogaduje...
Atreus, po 7 kółku biegania bez sensu; 'Where to now?'
Behe, mamrota zirytowana: nie wiem kurwa, ty mi powiedz gnoju.
*M, umiera ze śmiechu*
Behe została obdarowana trupkami lalek. "Bo ty oglądasz te lalkarki od bóg wie ile to dostaniesz własne. Ciekawa jestem co zrobisz". Otoż i behe postanowiła ciekawość zaspokoić.
OFF WITH HER HEAD!

No bo ten. Żywica to jedno, ale te diody tak leżały smutno w pudełku, zapomniane... niekochane... lutownica się kurzyła... no tak być nie mogło.
Przy okazji został odkryty całkiem spoko sklep elektryczny, pan sprzedawca/właściciel się trochę zaciął na hasło 'bo ja potrzebuje coś, ale nie do końca wiem co, ale jak zobacze to będę wiedzieć. włącznik znaczy potrzebuję, ale maciupki' * i tu nastąpił opis tego co widać poniżej.*Oka wyszły zajebiste, ale behe przestrzeliła z rozmiarem - zapomniała ze lalka potrzebuje DWOJE oczu i to że JEDNO przymierzone leży spoko to nie oznacza że zmieszczą się oba takiego rozmiaru. A że drugiego "przymiaru" nie było no to upychanie oczek w głowie zawierało bardzo BARDZO dużo klnięcia. Oraz kleju na gorąco :>
Miliony tutoriali i diyów pozniej, z absolutnie najszerszej gamy craftow wszelakich - od malowania miniatur i robienia sztucznych rzęs, przez beading i szycie, po odświeżenie sobie prawa Ohma i podstaw elektryki ORAZ znalezienie całkiem zajebistego sklepu dla modelarzy i to rzut beretem od domu, powstała ONA - sukubica bezimienna >:> Kreatywności na wymyślenie imienia nie starczyło, aerograf wyssał :D
Faceup to nie jest coś co behe umie robić, still wyszło niezle jak na pierwszy raz i kompletny brak umiejętności robienia makeupu na sobie chociażby.OCZYWIŚCIE że należało się jej boob job. Kto widział sukkuba z małym biustem? Dupa zrobiona to i biustowi się należało. Zdecydowanie Czerwona ma czym oddychać i na czym siedzieć.
Pan Paszczak: Ja się interesuje troche katastrofami... jakieś katastrofy w Krakowie?
Behe, po chwili namysłu: Małopolska kurator oświaty...
Laska maga ma na czubku... NIETOPERZA. W sumie nie laska a kostur. I nie maga a hmmm, wiedźmy? Elficy?
Jednym słowem props dla morganowej lalki XD

behe, stoi, patrząc na zegarek: która to godzina? 13:42...hmmm
wojte: co? kanapeczkę? zakąsić? zapić?
*behe, stoi i kręci głową*
wojtek: pomidorka?
*behe, nadal stojąc, patrzy tępo w monitor. na ściane. na drzwi. po czym siada z rozmachem na stołku za sobą*
wotjtek: no tak, kobieta zmienną jest.
...i ten trzeci, jakoże behe wytargała the PUDŁO, doczekał się całkiem innej interpretacji. Żeby było śmieszniej wszystkie 3 były robione dla kogoś, tego behe zniosła żeby pokazać, bo jeszcze nie skończony... M stwierdziła że ten jest najzajebistszy i bierze jego tym bardziej. Zobaczymy czy przeżyje i wróci na dokończenie.