Kraków z Gliwicami na telefonie
Beh: ..tylko wydrukuj jakiś paragon potem. za pieniąze...na pewno ci coś potrzebne do domu
Kuba: ta. zapieniądze. *do klienta w tle* Panie A, kupie se wajlanta* za pieniądze ale na paragon. Ale pan płaci.
*głos z tła*: jasne, za wszytstko płace.
Beh: o zgodził się! słyszałam!
Kuba: uchwyt do wajlanta se kupie
Beh: na chuj ci uchwyt do wajlanta?
Kuba: a nie wiem.
Beh: na pralkę se przyklej...
*konfiguracja przez telefon trwa*
Kuba: ale jak ten serwer terminali zasuwa
beh: taaa, posuwa chyba
Kuba: no 300% normy
Beh: jeśli normą jest modem 56k to tak...
Kuba: czekaj K, bo mi tu coś wyskoczyło
Beh: uuuu Kuba to rozporek zapnij
Kuba: i to wyskoczyło mi nie to co trzeba
Beh: to tym bardziej zapnij rozporek.
*duże, ciężkie, drogie rzeczy