środa, 29 października 2014

to nie, czyli pogadanki prezesów

Piotr: Dar, robimy coś z szafą w X? Bo jest niestabilna i ...
*Dar, szczerzy się jak zawodowy maniak i wali jakimś głupim tekstem zupełnie od czapy*
Piotr: Dar, kurwa, mógłbyś się zachowywać jak właściciel dziesięcioosobowej firmy?!
Dar: a nie, jak dziesięcioosobowej to nie.

rzecz o żonie

Beh:... trzeba było żonę na pielgrzymkę wziąć.
Janusz: gdzie, żonę na pielgrzymkę... drewno do lasu wozić
Krzysztof: z żoną to by była droga krzyżowa

nie chce!

Beh: jakbyś miał kurwa 4 numery do danej firmy i dzwonił 10 raz na jakiś jeden a ten jeden był zajęty to byś chyba wziął i zadzwonił na któryś kolejny nie?
Krzysztof: ...ale jakbym chciał z tobą rozmawiać to dzwoniłbym 11 raz
*Dar wyłania się z czeluści gabinetu*
Beh: ale ja nie chce z NIĄ!
*dar robi wielkie oczy*
Beh, widząc minę Dara: ...nie chce z nią bo jest NIĄ i jest brzydka!
Dar robi to:






...i wraca do gabinetu

piątek, 24 października 2014

wot, dyplomatik fejl

telefon. dzwoni.
Tel: .. i nasz dostawca (odbiorca*) ma taki program zuzia i czy my z naszego systemu możemy mu dać coś żeby on to zaimportował do tego programu?
Beh: nie wiem. nie mam pojęcia co to za program ani go nie znam więc trzeba by się najpierw dowiedzieć co on potrafi ten program.
T: TO DOWIE SIĘ PANI?
Beh: e... nie? Bo i skąd? To niech pani się dowie *tu następuje nieskomplikowane tłumaczenie co pani ma zrobić i powiedzieć kontrahentowi*
T: aha... ale to dowie sie pani, tak?

Czyli tak. Telefon-co-dzwonił wykoncypowała, że firma zupełnie zewnętrzna, ma się dowiedzieć od kontrahenta pani telefon-co-dzwonił RZECZY które owemu kontrahentowi zrobią dobrze. Oczywiście za darmo bo pani nieumi, niznasie i niewie :> Behe ma podejrzenia że telefon który by dostała do kontrahenta też by niewiedział, niumiał i niznałsie. Sprawa załatwiona metodą spychologii stosowanej na szefa. Bo szefy umiom powiedzieć SPIERDALAJ tak żeby telefon-co-dzwonił sie ucieszył na nadchodzącą podróż.

*behe porażona głupotą requesta zapomniała czy jeden czy drugi

poniedziałek, 20 października 2014

upodobania kulinarne

Janusz:... i udusiłem własnymi rękami królika. w śmietanie.
Beh: też z lasu?...
Janusz: nie, dostałem od znajomego. nawet mu chciałem zapłacić ale on powiedział że to za kota.
Beh:...UPIEKŁ KOTA?...
Janusz: y. nieee, dostał kotkę od nas, do zagrody.

piątek, 17 października 2014

krety

chłopy rozprawiają na temat pozbycia się kretów z działki
Dar:...i uszkadzasz mu słuch.. nieodwracalnie. No i wywala go na powierzchnie
Jarek: najlepsze to jest piwo i kopaczka
*obrazowy opis tłuczenia kreta kopaczką*
Dar: i co mu uszkadzasz tą kopaczką?AAA wiem, węch! :P
Jar:... głaszczesz go kurwa. A on jest tak zadowolony że wypierdala od razu.

poniedziałek, 13 października 2014

ciężki weekend

Kuba: jestem WYJEBANY po weekendzie...
beh: a dupa cie nie boli?
Kuba, zamyślony: boli...
*behe zaczyna rechotać szaleńczo*

wtorek, 7 października 2014

kłery

Kuba walczy z sqlem:... a jak to sie nazywało? [alias kolumny]
Beh, podchodząc: kwadratowe nawiasy no.. tu piszesz nawias... dupasraka *Kuba wpisuje CHUJ* ...taaak, zamknij nawias... F 5 F5 NACISNIJ F5!
Kuba, nacisnął execute: ty pacz... i wyszedł chuj! :D
Michał:....co?
Beh: Kuba wygenerował CHUJA za pomocą kwadratowych nawiasów


*chwila ciszy*
Kuba: a on mi sumuje te ceny?
Beh: a kazałeś mu sumować?
Kuba:...tak?
Beh: znaczy co, zrobiłeś *zaczyna głaskać wyimaginowanego powietrznego sqla* "moje moje sumuj sumuj"?

niedziela, 5 października 2014

Kurwa mac...

Antyrama. Prawie 10 lat przezyla spakowana stojac to za jednym to za drugim meblem po to zeby sie rozjebac kiedy wlasnie jest potrzebna:(

piątek, 3 października 2014

taka tam różnica...

Ta sama gra, to samo miejsce, mniej-więcej ten sam kąt robienia screena. Różnica polega na posiadaniu high-endowej grafiki (no, w czasach kiedy była kupowana była o oczko niżej niż najlepsze co było na rynku) lub nie posiadaniu jej wcale (zintegrowana grafa na procku).

gtx 570

intel...cośtam

Jak wymienic drukarke

Szefu posiedzial na miejscu pracownika i porobil to co pracownik przez poltora dnia. Oto efekt :P poprzedzony przemowa na temat tego ze bez sensu zeby Janusz wystawial faktury i biegal do drugiego pokoju.  Trupek na ktorym stoi kartka owszem drukuje,ale tak syfi ze wstyd by to komukolwiek dac, a 3 naprawa/czyszczenie jest juz nieoplacalna. Bardzo :P

gdzie?

Beh, niesie monety: gdzie ci tą kase położyć?
Kuba: do dupy! na raki łapać szczupaki
beh: dobra, WYPINAJ SIE!

czwartek, 2 października 2014

znaczki

Beherit zaadresowała kopertki. DŁUGOPISEM.
Beh, do Jarka z obłędem w oku ogarniającego papierologie którą zwykle ogarnia Janusz: tam ci położyłam te kopertki
Jar: ale to wysłać trzeba...
Beh: a wiesz jakie znaczki kleić?
Jarek: nie...ale to ci na poczcie powiedzą
Beh: ale po co na poczcie jak mamy znaczki?
Jarek, po przeszukaniu 2 szuflad: nie mamy znaczków
Beh, sięga do pierwszej i wyciąga znaczki w kopertce prawie bez szukania: MAMY ZNACZKI. ale to nie rozwiązuje problemu jak je kleić...
beh rozwija kopertke: ty pacz, instrukcja dla debila jakie gdzie!
*pokazuje postita z napisanymi cenami, oznaczeniami listów i znaczków Jarkowi*
Beh: Janusz wie z kim pracuje!
*Jarek robi strategicznego headdeska*

Do czgo jest podrecznik

To jak naraze najlepsze do czego przydal sie "C# kurs podstawowy". Dla niewidomych: ten maly kwadracik to lusterko.