Pokazywanie postów oznaczonych etykietą treningowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą treningowo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 kwietnia 2017

Dobry chłopak

CS: z tego co mówisz to dobry chłopak jest.
Beh: ALE WYŻARŁ MI MOJE CUKIERKI!
CS: NO widzisz jak o ciebie dba!

Człowiek w kółka

Behe była już człowiekiem w kropki, przyszedł czas na bycie człowiekiem w kółka...

 Wyjątkowo obelżywie te bańki wyglądają.

piątek, 25 listopada 2016

chyba komplement?

behe na siłowni robi jakieś szataństwa
CS, pokrzykuje: ej ale większe te kroki stawiaj. Nogi masz jak baletnica to możesz
Beh: ale mięśnie jak paralityk!
CS: widziałem gorsze *chwila namysłu* twoje rok temu!

CS: patrz na rękę w góre
Beh, wygięta w dziwacznej pozycji: jak będę patrzyć w góre to zaczne sie chwiać
CS: właśnie jak będziesz w dół patrzyć to się zachwiejesz
 Beh: serio serio.
*behe grzecznie robi co trener karze i zaczyna tracić równowage w momencie przekręcenia głowy*
CS, łapiąc behe za biodra celem stabilizacji: o kurwa, faktycznie.

poniedziałek, 14 listopada 2016

soon

Ze środowego treningu
Behe leży nosem w podłodze i robi RZECZY: ej to nie jest ćwiczenie dla bab
CS: czemu?
Beh: bo cycki przeszkadzają...
CS: ja ci nie kazałem leżeć na piersiach przecież
Beh: a jak mam kurwa nie leżeć na biuście leżąc na BRZUCHU???
CS&behe mówiać razem: na plecy zarzuć/na plecy nie zarzucę przecież.
Beh: ej. no właśnie. nie mam tak obwisłych!
CS, grobowym głosem: SOON
beh: a spierdalaj!

środa, 20 lipca 2016

Obserwacje

Beh, po krotkim przygladaniu sie w lustro: hm. zrenice mam rozjebane.
Czlowiek Sowa:amfetamina?
Beh: jaaasne, amfetamine dodaje do jajecznicy, a kawe slodze kokaina
CS: a co?
Beh: źrenica rozszerzona bardziej niz zwykle, wiecej światla dociera to i kolorki ładniejsze. ale zauważylam to dopiero jak popatrzyłam na ketle. Takie ładne kolory mają* :>
*godzine pozniej*
Cs: faktycznie masz rozjebane źrenice.

*zielony byl najładniejszy.

piątek, 29 kwietnia 2016

IF

CS: kiedy przejdziesz na diete?
Beh: pffff!
CS: kiedy dieta*?
Beh: yh, nawet ja nie jestem taka durna żeby wierzyć w to że wymyślisz diete coby pozwalała żreć m&nsy i cukiery o 1 w nocy
CS, z miną władcy piekieł: a jak wymyśle to co?
Beh: nie wymyślisz!
CS, uparcie: ale jak wymyśle to co?:> **


*do tego momentu to jest dialog który toczył się od paru miesięcy
**no i k. wymyślił... ->if protokół 2 aczkolwiek wygląda jak abominacja i zaprzeczenie wszystkiego co nam wpaja obecna hm, popkultura?

czwartek, 21 kwietnia 2016

domysły, domysły

Beh: a bo te ścięgna* to akurat są regularnie trenowane :>
CS, poprawiając chwyt na nodze behe którą to nogę rozciągał: a jak? nie czekaj, nie chce wiedzieć... *3 sekundy namysłu* dobra, chce wiedziec, a jak?
Beh, otwierając jedno oko, z dziwnym uśmiechem: DOMYŚL SIĘ :>
Dźwięk który wydał z siebie Człowiek Sowa oznaczał ze się domyślił.

*z obrazka (i tego co dziś napierdala) wychodzi że to to.

łamacz

Cs, demonstrując: pacz jaki fajny biceps
Beh, dźga pazurem: pszepiękny...
*Cs napina mięsień*
Beh,zaprzestając dźgania: ej, nie rób tak bo sobie paznokcie połamie... albo palce

piątek, 8 kwietnia 2016

na co to komu

Beh: aaaUUUAAA! z szacunkiem do moich kolan! to stare kolana i obciążone!
CS, patrzy chwile krytycznie na behe w jej nadwagowym całokształcie:  taaa... faktycznie :>
 Wszelako odczynił jakąś tajną magię i kolano przestało boleć w sposób niewłaściwy.

CS: to rozliczymy się w przyszłym tygodniu, ok?
Beh: no dobra... jak nie wydam kasy.
CS: na narkotyki!
Beh: na koks wódke i dziwki!
CS: a po co ci dziwki?
Beh: bo ktoś musi sprzątać :>

uroku dodaje fakt że behe i człowiek Sowa wrzeszczeli do siebie z dość sporej odległości

czwartek, 17 marca 2016

agresja rodzi agresje

CS, wbija paluchy to tu to tam: jak tam?
Beh: yh... nie wiem?
CS, piskliwym głosikiem: nie wiem, nie wiem, eksploruje sfuj bul*!
Beh: UGRYZE CIE...AAAAu**!

*serio, było słychać orty w tej wypowiedzi...
**kolejny punkt spustowy znaleziony.

piątek, 11 marca 2016

Imiono

Beh, marudzi że ręka popsuta.
CS: a co robiłaś?
Beh: a nie wiem, może coś taszczyłam, może mi budowanie zaszkodziło...
CS: a co budujesz? paśnik dla dziwek?
*beh umiera ze śmiechu*

otóż i następny projekt zyskał swoje imie... jeszcze nawet nie jest dobrze rozpoczęty ale imiono już ma >:>

piątek, 4 marca 2016

Wybarwia sie


To są 3 siniaki. Behe może oglądnąć oczami gdzie ma punkty spustowe w lewej nodze.Fascynujące, siniaka można zrobić od nacisku.Aaalbo behe sie już naprawdę starzeje i jej arystokratyczna skóra się buntuje przeciw wszystkiemu co jest mocniejsze od miziania piórkiem. Ale to w sumie skóry problem :>

czwartek, 25 lutego 2016

naturalnie?

CS, pokazuje co znaczy 'wyprostuj sie': ...i to jest naturalna pozycja
Beh: NATURALNA?! wszystko mnie boli i mam wrażenie że stoje pod kątem do tyłu przechylona... długo tak nie wytrzymam
CS: ...naturalna dla normalnego człowieka, dla ciebie nie bardzo :> Popracujemy nad tym

czwartek, 4 lutego 2016

Jak załamaćtrenera

Behe marudzi że ją kolana bolą przy jakimś tam ćwiczenu
Trener: jesz coś na stawy?
Beherit: nie...?
T: to może czas zacząć?
Beherit: mogę jeść żelki haribo
T, załamuje się trochę: mniej więcej takiej odpowiedzi się po tobie spodziewałem...
Beherit: a nie, czekaj, jadłam! Mieszankę Krakowską! Ma galaretke, liczy się!
*T robi facepalma i już nie ma siły na ciągnięcie tematu*

piątek, 29 stycznia 2016

noga i wiertarka

Tango nuevo
Ania[instruktorka], pokazuje jakiś obrót: ...i musicie kręcić tych facetów
M: słyszysz? masz mnie kręcić :>
Beh: ale wiertarka została w domu...


jakiś czas później, Ania tłumaczy fajny finisz
Ania:...noge. DAJCIE MI NOGĘ!

kiedy grupa już się wyśmiała to usłużny człek podszedł i wystawił nóżke.

środa, 13 stycznia 2016

co jest ważniejsze

Trener:...bo nogi są najważniejsze!
Beh: ręce są najważniejsze!
T: ta, bo klawiatura..
Beh: pracuje rencyma! i głową trochę...
T: ale do klawiatury musisz DOJSC
Beh: doczołgam się!

środa, 25 listopada 2015

wiertarka

behomery tańczą.  Uczycielka podchodzi i ustawia behe w pozie prawidłowej co przenosi obciążenia znacznie w zupełnie nowe rejony -rąk.
Behomery wykonują sekwencje raz jeszcze
Beh stękając: yh to ja już wole wiertarkę udarową...
Wywołało to wesołość u uczycielki

wtorek, 10 listopada 2015

owoce

Czlowieksowa: a zaczelas jeść normalnie?
Beh: yyy...eee... w weekend zjadłam OWOC!
CS, z powątpiewaniem: jabłko w czekoladzie?:>


behe doszła do wniosku że zbyt dużo opowiada o sobie ludziom myśląc że jej nie słuchają... :P A owocem był grejfrut. Takwłaśnie. GREJFRUT.