Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laluny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laluny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2024

Fredzia OOAK (4 Morgana)

 Ponieważ Morgana jest fretką, no to powstała personifikacja freciej Morgany. 








"Nie będę za was świecić oczami!...No dobra, mogę."














 
a po zmroku...


Przygotowana do dalekiej podróży.

 

 

poniedziałek, 21 listopada 2022

Czerwona Sukubica OOAK #1

Behe została obdarowana trupkami lalek. "Bo ty oglądasz te lalkarki od bóg wie ile to dostaniesz własne. Ciekawa jestem co zrobisz". Otoż i behe postanowiła ciekawość zaspokoić. 

OFF WITH HER HEAD!

 
Behe absolutnie nie potrafi rysować/malować. Pędzelki to narzędzia tortur zachowujące się w sposób absolutnie losowy, czyniące rzeczy totalnie inaczej wyglądające w rzeczywistości niż w behowej głowie. A OOAKi jednak są one of a kind gdyż ponieważ mają przepięknie namalowane oczy i makeup. No więc skoro behe nie potrafi namalować oka jakkolwiek przypominającego ludzkie choćby od tego jej życie zależało, to postanowiła _zrobić_ oczy. Żeby zrobić oczy trza je wetknąć w głowe. Aby je wetknąć w głowe trzeba poczynić dalsze bezeceństwa z laluną >:>

No bo ten. Żywica to jedno, ale te diody tak leżały smutno w pudełku, zapomniane... niekochane... lutownica się kurzyła... no tak być nie mogło. 

Przy okazji został odkryty całkiem spoko sklep elektryczny, pan sprzedawca/właściciel się trochę zaciął na hasło 'bo ja potrzebuje coś, ale nie do końca wiem co, ale jak zobacze to będę wiedzieć. włącznik znaczy potrzebuję, ale maciupki' * i tu nastąpił opis tego co widać poniżej.*
IT'S ALIVVVE!

Oka wyszły zajebiste, ale behe przestrzeliła z rozmiarem - zapomniała ze lalka potrzebuje DWOJE oczu i to że JEDNO przymierzone leży spoko to nie oznacza że zmieszczą się oba takiego rozmiaru. A że drugiego "przymiaru" nie było no to upychanie oczek w głowie zawierało bardzo BARDZO dużo klnięcia. Oraz kleju na gorąco :>

Miliony tutoriali i diyów pozniej, z absolutnie najszerszej gamy craftow wszelakich - od malowania miniatur i robienia sztucznych rzęs, przez beading i szycie, po odświeżenie sobie prawa Ohma i podstaw elektryki ORAZ znalezienie całkiem zajebistego sklepu dla modelarzy i to rzut beretem od domu, powstała ONA - sukubica bezimienna >:> Kreatywności na wymyślenie imienia nie starczyło, aerograf wyssał :D 

Faceup to nie jest coś co behe umie robić, still wyszło niezle jak na pierwszy raz i kompletny brak umiejętności robienia makeupu na sobie chociażby.
Bat, no bo OCZYWIŚCIE że musiał być bat, jako uhonorowanie sprawczyni tego całego zamieszania,  Tej Która Przywiozła Lalkowe Trupki.

      
Okazuje się że przezroczysta żywica, nawet z barwnikiem, nadal przepuszcza SPORO światła... no kto by się spodziewał ;) Miały być świecące oczka, wyszła świecąca głowa AKA lampka nocna. Ale i tak zajebiście wygląda, nieskromnie mówiąc.


Kojarzycie jak lalki mają zjebane, nieludzkie proporcje, nie? Behe made it worse >:> 

Tu akurat cieniowanie aerografem wyszło całkiem nieźle... ale jeszcze DŁUUUUGA droga przed behe do opanowania tego narzędzia. Behe widziała RZECZY. Widziała co ludzie potrafią z tym zrobić, więc da sie. Tylko no cóż, owi ludzie mają setki godzin praktyki za sobą, w przeciwieństwie do behe która swój aerograf wyciągnęła z szafy po 2 latach od kupienia i przestała nim być przerażona dopiero teraz. Zatkał się tylko 3 razy :P


OCZYWIŚCIE że należało się jej boob job. Kto widział sukkuba z małym biustem? Dupa zrobiona to i biustowi się należało. Zdecydowanie Czerwona ma czym oddychać i na czym siedzieć.