niedziela, 31 marca 2013
Pies marki pies vel MIlla cd.
Pies hasający
Pies marki pies vel Milla
ktos pamieta fotki Milki sprzed roku czy dwoch,jak byla swiezo przywieziona ze schroniska? Byla takim chudym pieskiem... No wlasnie.BYLA:P
Atak
Babcia lodzia:...i chcial ode mnie 5 zl,ale mu mowie ze mu nie dam,to on fu,spodnie w dol i sie obnazyl!ja bym mu nawet dziesiatke dala zeby tego wstydu nie widziec. Uciekalam stamtad gdzie pieprz rosnie
Babcia basia: trzeba mu bylo w morde dac
BL: no napewno
Beh: no przeciez ze spuszczonymi gaciami by cie nie gonil
piątek, 29 marca 2013
w zasadzi to nie wiadomo o czym ta rozmowa
beh: ojoj
kuba: co?
beh: bo jak ty skladasz kosz, to straszny halas generujesz
kuba: K.
beh: no cio kubusiu?
kuba poskladal kosz
beh: łooo udalo ci sie bez halasu *klasccze*
kuba: taaak.
beh: zrobilabym ci owacje na stojaco ale boli mnie grzbiet
kuba: OWULACJE?!
beh sie zalamuje
janusz, krzyczy z pokoju obok: EJ EJ!
beh: co, ty tez chcesz?
janusz: nie, ja chce miesiaczke...
*kosz sklada sie z 4 patykow, podstawki, pokrywki i worka. bardzo porzadny kosz. byl. jak byl nowy :>
meskie libido
dar: no nie bedzie seksu dzisiaj
beh, sie zawiesza: y. czekaj, nie widze zwiazku... elaborejt pliz
dar: bo w stanach to twierdza ze cola obniza meskie libido
beh: eee tam obniza. wystarcza ladne piersi i odrazu sie podnosi *zgina reke w lokciu zeby nie bylo watpliwosci co sie podnosi*
janusz: GDZIE GDZIE PIERSI?
Slodzik ze klekajcie narody
Po wielu trudach i bojach myslowych* behe juz wie czemu rzecz majaca 99% cukru zwana jest slodzikiem. Otoz zawartosc cukru w cukrze jest zmniejszona! Dzieki temu czlowiek ma niewatpliwa przyjemnosc podtruwania** sie AZ TRZEMA bialymi substancjami. Zaiste,fascynujaca mysl techniczna
*znaczy zasiedziala sie na kiblu
**behe slodziki na bazie aspartamu i acesulfamu potasowego wpierdala BO LUBI. Ale wychodzi z zasady ze albo zre cukr, albo slodzik...
czwartek, 28 marca 2013
sire
beh: no tam darek* stal
marek: jego WYSOKOSC...
*dar ma jakies metr pieesiont w kapeluszu
środa, 27 marca 2013
beherit pytan nielubiaca
cioteczka: no i?
beh: no dziala. poszlo te siedemtysiencypicnet maili z nadawczej
cioteczka: ale co bylo?
beh:... jak ci powiem ze program antywirusowy poprzestawial port smtp to bedziesz wiedziec o co chodzi?
cioteczka robi mine kota ze szreka:... nie?
beh, popada w smiechawke: hm. zdupcylo sie, naprawilam. tak lepiej?XD
cioteczka popada w smiechawke towniez: tak, zdecydowanie
beh odchodzi w sina dal korytarza klatki schodowej i slyszy mamrotanie cioteczki:.. program antywirusowy... porty...
obraza majestatu
dar: ?
beh: no bo mi mowi ze jestem fanka justina bajbera... bibera.. czy jak mu tam
dar: ale on ponoc nawet klate gola pokazal i co, tez nie?
beh: to juz wole w sciane patrzec
*darek sie krztusi*
wtorek, 26 marca 2013
kawa bywa niebezpieczna
beh, z uroczym usmiechem piranii: POMOC CI?
dar: . . .
janusz: oja, az sie zarumienilem
dar: pacz jak mi sie tu rece trzesa! a ja tylko kawe chcialem...
Jedyna taka firma
Beh,konczac duzsza konwersacje: genialne! Kurde to jest jedyna firma gdzie 8 facetow jest lepszych w ciagnieciu druta niz 1 kobieta...
Dar: a i tak wszystko trzeba na kolanach
Tak,znow rozmawialismy o kablach i icch kladzeniu
poniedziałek, 25 marca 2013
dzien jak codzien
beh: jak chcesz to moge napluc na sklep na mazowieckiej w twoim imieniu
jarek: mozesz nawet nasikac jak chcesz
beh: nieeee bo mi dupa zmarznie
jarek cos mowi, beh przerywa
jarek: ale posluchaj mnie do konca! nigdy mnie nie sluchasz
beh: a wy mi nie pozostajecie dluzni!
jarek: no masz...
*beh laskawie pozwala dokonczyc wypowiedz jarkowi*
środa, 20 marca 2013
godizna konia kontynuacja 1
wojtek: a lato muminkow!
godzina konia
beh: jaki maz kurwa.. plastikowy czy drewniany?:>
kuba: no nieeee wiem, moze dmuchany
beh: lateksowy kuzwa :>
niesmieszne
beh: integer? czemu nie float...
*wojtek patrzy na ciezarowke i nie rozumie*
beh: dobra, to byl niesmieszny programistyczny kawal ==;
wtorek, 19 marca 2013
zlot palaczy
beh: pojdzmy tedy. bo pizdzi
kuba, podspiewuje; pojdzmy wszyscy dooo stajenki
beh: ej no, przeciez czysto mamy w biurze
poniedziałek, 18 marca 2013
bo u nas nawet listu nie da sie wyslac normalnie
janusz, mieszajac w korespondencji do wyslania: spokoojnie. ja tu jeszcze korespondencje utworze... polize.
beh: to moze ja wyjde...
janusz: przeciez nie powiedzialem ze SE polize
beh: to ja TYMBARDZIEJ powinnam wyjsc :P
staż pracy
beh: ja o tym nic nie wiem, ja tu jestem od wersji 8.1... a teraz jest 9.2...hyh, staz pracy liczony w wersjach enovy...
kuba: taaak, wpiszesz sobie w cv. tylko zeby sie nie okazalo ze oni enove wypiszczaja nowa jak firefox - co 2 tygodnie...
ze niby niedorznieta?
kuba: no z a.
beh: no no to ta. to jej zeznalam zgodnie z prawda ze umierasz na chorobe i cie nie ma i niebedzie.
kuba: KURWAAA ona to jest nienormalna. wlaczylem telefon w piatek i co? 40 polaczen nie odebranych
beh: od niej?O_O
kuba: od niej.
kuba: jakas lezbe jej dac, albo bi... nie wiem kurwa, moze ja trzeba na jakims portalu zapisac.grupen jebanen! i to przynajmniej zeby trzech murzynow bylo.
takie fajne slowo
beh: co za sanki?
kuba: no takie sanki.. zeby pizdeczka sie zmiescila. bo pizdeczki maja rozne rozmiary
beh: taaaak kuba, wierze ci na slowo, chyle glowe przed twoim doswiadczeniem
*dokrecil sanki*
kuba, usilujac upchac dysk z sankami w buda: no co jest kurwa z tymi sankami!
beh: pizdeczka jest niewlasciwego rozmiaru.
beh sie przekrecila zle TRZASLO, zabolalo. efekt: "O JA JEBIE!"
kuba: ojebiesz?
wojtek, z powatpiewaniem: widze ze wszyscy dzis o jebaniu...
wtyczunie
beh: mamy. ale nie w szafie, wszystkie jezdza na autach
dar:... a nie idziesz palic?:>
beh: a co, mam ci przyniesc Rjtki od krzyska?
dar: jak ty mnie rozumiesz...
*przy aucie*
krzysztof: mielismy sto... i wszystkie sie rozeszly
beh: nie sie rozeszly tylko pokradliscie do aut. moze ja zamowie kolejna setke...
krzysztof: 100 na cala firme? malo bedzie...
beh: masz racje, zamowie 400*, na kazde auto :>
* opakowanie zbiorcze to 100 sztuk. firma cierpi na niedobor pojemniczkow na wtyczunie wiec jak jest setka w woreczku, to biora woreczek, a nie 6 jak potrzebuja :>
telefon
jarek: co mowilas?
beh; nie nic, tak sobie marudze, nie sluchaj mnie
no bo musi
beh: bo J. juz nie pracuje a czyjas wina byc musi :P
sobota, 16 marca 2013
piątek, 15 marca 2013
zdrobnienia
"co byly na mailu. kasia wie".
cytat, re do jarka:
"kasia [a niech cie z tymi zdrobnieniami...] wie, ale maila nie ma"
odpowiedz:
"kasiuniuniu napewno masz"
odpowiedz na odpowiedz:
"jaruniu, słońce dni moich, nie mam"
przez brak odpowiedzi na ostatniego maila beh zaczela podejrzewac ze szefu nr 2 umarl ze smiechu. albo go zona zabila :P
helpdeska
dar: nu... to my ciebie mamy jako helpdesk...helpdeske :P
beh, rozchylajac polar i prezac dumnie piers, a nawet dwie: deske? myslalam ze jestem calkiem niezla...
dar, zanoszac sie smiechem: o jakie to bylo zle!
hurgot
beh:... sie przynajmniej dowiedzialam jakie to ma cisnienie jak jest nabite na full
Piotr, spoziera na podzialke: 8?
beh: no, 8 barow
Piotr: hmmm.. no z zaby to by zrobil duzy balon. BUEHEHEHEHE
wtorek, 12 marca 2013
Poglad na wszystko
Babcia,konczac dluzszy wywod dotyczacy tego ze polska wysyla leki gdziestam za granice:...a u nas dzieci gloduja!
Andrzej: bo my mamy dzieci glodne! Anie chore:>
Babcia: a sie okazuje ze niedozywione to sa dzieci z dobrych domow
Andrzej: bo nie daja im czipsow...
poniedziałek, 11 marca 2013
beherit cierpiaca
beh: moze. boli jak skurwysyn...
jarek: ale co?
beh: KRZYZ!!!
jarek:... a gdzie jest krzyz?
a w domu nie lepiej
mać: ale co cie boli?
beh, mamrotajac w poduszke: krzyz
mać: CO?
beh: STAW KRZYZOWO BIODROWY!
*tu nastapila standardowa tyrada pt 'to wszystko wina komputera'*
piątek, 8 marca 2013
o interakcjach spolecznych
beh, wcinajac sie:... bo okazuja sie psychopatami...
majka: wlasnie. nizej sa juz tylko programisci
beh: taaa... EEEEEEJ!
pęd do wiedzy
jarek: o, a co zmienilas?
beh: jak ci powiem ze wju na subtable to bedziesz wiedzial o co chodzi?
jarek: co co?
beh: wju.na. subtejbl.
*jarek generuje znaczaca cisze i zmienia temat*
Gozdzikowa
Behe dostala upiornie sklodkie ciacho na dzien kobiet. Oraz zostala nazwana gozdzikową (dla nieogarnietych:za komuny kobietom 8 marca dawalo sie gozdziki i rajstopy). Ciastko smakuje dokladnie tak jak wyglada - rozowo i slodko:P
czwartek, 7 marca 2013
linuxiarz i windziarka w 1 ...serwisie
beh: a idz ty! na cholere mie to
kuba: no enova na linuxie...
beh: jakim kurwa linuxie! FUJ!
kuba: ale ci postawie...
beh: irssi mi postaw :>
kuba: nic ci nie bede stawial!
beh: ...no i na ten tekst nie moge ci odpowiedziec. cokolwiek powiem bedzie zle :P
kuba: 48gb na system... jaaacie ale bedziemy miec ftpa! STO giga
beh: a nie mozesz upchnac OSa na mniej? przeciez tam nic nie bedzie poza samba...
kuba: no ale po co?
beh: zeby wiecej miejsca na ftp!
kuba: 100 gb to malo?
beh: kuba... pytasz sie osoby ktorej 3 terabajty sie koncza :>
oko
beh w podkoszulku, patrzy na goscia w polarze: to sie rozbierz [dobra rada zawsze jest dobra :>]
dar: nieee, nie moge tak wszystkim pokazywac mojego seksownego ciala
beh, wychodzac z gabinetu w ktorym siedzi sam dar: oj no. to zamkne jedno oko. ale TYLKO jedno.
dar: huehue, pieknie...
wtorek, 5 marca 2013
dzwonion
beh: *lol*, alez oczywiscie. tylko sie nie smiej z komentarzy.
jarek: nie bede, juz mi wystarcza twoje komentarze w ficzersach.
beh: albo nie, smiac sie mozesz, tylko ze stolka nie spadnij bo sie uszkodzisz.
*chwila pozniej*
beh, doczlapujac do gabinetu: tylko zwroc uwage ze sa tam 2 klasy...
jarek, patrzac wzrokiem mordercy:... a moze byc i szesc.
beh, kulajac w mozgu jakis zlosliwy komentarz: ...albo wiesz co? juz ci nic nie powiem *odchodzi rechotajac zlosliwie*
poniedziałek, 4 marca 2013
kolory
beh: a ty wiesz ze stanik tez mam zielony? tak jakos wyszlo
jarek: bardzo dobrze
beh: tylko majtki i skarpetki nie mam zielonych.
jarek: tak nie moze byc!
beh: jutro sie poprawie!
janusz: sprawdzimy, sprawdzimy
jarek: tak wlasni..eeeee mnie jutro nieeee maaa
nie wszedzie sie da...
Jak zrobić szefowi prezent-niespodziankę?
Kupić test ciążowy, dokładnie narysować dwa paski, podrzucić na biurko z karteczką: ''Zgadnij, kto?''
i mysle jak to zrobic we firmie gdzie pracuje 8 facetow i 1 baba... :> jakos malo smiesznie :P
pochwal nigdy dość!
jarek:*tlumaczy*, tylko to musisz tylko od dokumentow co sa od brutto liczone robic
beh: taaak wiem, mam kolumienke od tego. nawet kolorku mam
jarek: no jestes cudowna.
beh: buehehe, tak mi mow
lubość
krzysiek: to chcesz zebym tam zadzwonil i opowiedzial sytuacje?
marek; tak, bo oni ciebie bardziej lubia, zawsze ciasteczka dostajesz
piątek, 1 marca 2013
szefu nr 2 wrocil z wojazy.
beh:... czego chcesz?:>
kuba: jak ja was uwielbiam sluchac
beh: kurwa ja nie wiem, czy oni sa pojebani czy ja jestem pierdolnieta, ale ja nie rozumiem co ci ludzie ode mnie chca przez telefon!
jarek: pewnie i to i to...
beh: a kiedy jedziesz do k?
jarek: no w poniedzialek napewno nie, we wtorek jade [na prawo mapy] a co?
beh: bo mialam mu cos zrobic a ty bys mu to zawiozl i bym chciala wiedziec ile mam czasu
jarek: przeciez mozesz jechac ty >:>
beh: a wyslesz kawalerie jak juz sie tam zgubie?:>
jarek: oj no, dasz sobie rade :>
beh: taaak dobra, moge jechac. nawet w poniedzialek. a ty zrobisz rzeszow. i kk. i jeszcze paru innych ;P
jarek, patrzy tak samo tepo na koda beherit co beherit:.. a dojebac ci jeszcze?
beh:... a lubisz wszystkie swoje konczyny?
*jarek tlumaczy cos zawile*
jarek, konczac: ...kumasz?
beh: nie. jest za pozno ==;
a my znow to samo
beh: to idz do chlopakow, oni lapki maja, gdzie ja ci to podepne...
dar, udajac swiete oburzenie: phi! myslalem ze mi pomozesz, a ty taka WSTRETNA jestes i nie chcesz
beh: no wiesz dar, ja mam pare dziurek ale do tego to one nie pasuja... znaczy te twoje wtyczki nie pasuja :>
kuba, z usmiechem ksiedza widzacego mlodego ministranta: a czy ona ma GIGABITOWA PRZEPUSTOWOSC?
*nie zeby dar zaczal do beh mowic po nicku, ale tez zdrabnia imie co jest wyjatkowo irytujace. ale rozsmiesza, wiec zostaje mu wybaczone







