telefon. dzwoni.
T: {po grzecznosciowych wstępach i rozmowie o pogodzie)... żeby to było idiotoodporne?
Beh: ale właśnie ta opcja JEST idiotoodporna, tylko w innym zakresie...żeby skończyło się że gośc ma WZ na 150 pozycji i nie może wejść do niej bo ją trzyma 3tygodnie w buforze i nagle ktoś mu rezerwacje wywalił i jest problem.
*chwila przekomarzania sie której idiotoodporności potrzeba bardziej*
Beh: hm, wie pan co, mam jeszcze jedną opcję którą moge przestawić... ale wolałabym to zrobić w poniedziałek zeby was na sobote nie zostawiać. I wtedy byśmy zobaczyli jak to u was działa. Bo na demo działa bardzo dobrze, ale wy sie wymykacie wszelkim standardom...
T: czyli jesteśmy betatesterami waszego oprogramowania? :D
Beh: nieee, wy jesteście crash-testerami. Czego ja nie mogę zrobić - wasi userzy zrobią. Czego W OGÓLE się nie da zrobić w programie - wasi userzy na pewno to zrobią...
Pan zaczął się śmiać i przystał na propozycje poniedziałku.
czwartek, 17 maja 2018
wtorek, 15 maja 2018
Szach mat
Dar: ej a pojedziesz ze mną w czwartek do X?
Beh: a w sumie moge
Dar, z entuzjamem właściwym ludziom złośliwym: dobra! ale ty prowadzisz! hehe
Beh, z promiennym uśmiechem kryjącym jeszcze większe pokłady złośliwości: OKEJ! ale twoim autem!
Dar, poważniejąc: no chyba sobie żartujesz...
I behe ZUPEŁNIE absolutnie nie rozumie reakcji człowieka mającego wizje oddania pod but swojego wymuskanego OGROMNEGO samochodu, komuś obok kogo parkuje co dzień na parkingu firmowym. I patrzy na autko tej osoby. Które jest niemiłosiernie obite i obrysowane na każdym większym elemencie. Oraz ma DuckTape na grilu pod zderzakiem jako integralny element systemu 'wkurwiało mnie bo sie tłukło na dziurach'.
Beh: a w sumie moge
Dar, z entuzjamem właściwym ludziom złośliwym: dobra! ale ty prowadzisz! hehe
Beh, z promiennym uśmiechem kryjącym jeszcze większe pokłady złośliwości: OKEJ! ale twoim autem!
Dar, poważniejąc: no chyba sobie żartujesz...
I behe ZUPEŁNIE absolutnie nie rozumie reakcji człowieka mającego wizje oddania pod but swojego wymuskanego OGROMNEGO samochodu, komuś obok kogo parkuje co dzień na parkingu firmowym. I patrzy na autko tej osoby. Które jest niemiłosiernie obite i obrysowane na każdym większym elemencie. Oraz ma DuckTape na grilu pod zderzakiem jako integralny element systemu 'wkurwiało mnie bo sie tłukło na dziurach'.
Specyficzna procedura
Dar, preoruje, machając rękami i popijając kawę:...i wyłączymy mu zasilanie, pik, potem podłączymy se ten drugi, potem *BEEK* ...przepraszam...
Beh, brechtając donośnie: czy to należy do procedury?
Dar:hmmm... *preoruje dalej*
Beh, po skończonym przedstawieniu GryPlanu: ma sens. ale potrzebujemy jeszcze napoju gazowanego
Dar:? czemu?
Beh: no żeby procedure w pełni uskutecznić!
Dar: ok, ale to musisz już ty załatwić
Wygląda na to że pewien klient zastanie 2 informatyków płci obojga bekających w serwerowni podczas mieszania w kablach sieciowych. Ktoś kiedyś zrobi fote behe i Dara jak się szarpią z różnymy sprzętami i to będzie przebój internetow - jakoże behe ma długie rączki i długie nóżki a Dar wręcz przeciwnie to wielokrotnie zostają w sytuacji że ona sięga mu nad głową i coś trzyma/podpiera/ściąga z góry, podczas gdy on szaleje między tym organicznym stojakiem a np szafą serwerową 48U.
Beh, brechtając donośnie: czy to należy do procedury?
Dar:hmmm... *preoruje dalej*
Beh, po skończonym przedstawieniu GryPlanu: ma sens. ale potrzebujemy jeszcze napoju gazowanego
Dar:? czemu?
Beh: no żeby procedure w pełni uskutecznić!
Dar: ok, ale to musisz już ty załatwić
Wygląda na to że pewien klient zastanie 2 informatyków płci obojga bekających w serwerowni podczas mieszania w kablach sieciowych. Ktoś kiedyś zrobi fote behe i Dara jak się szarpią z różnymy sprzętami i to będzie przebój internetow - jakoże behe ma długie rączki i długie nóżki a Dar wręcz przeciwnie to wielokrotnie zostają w sytuacji że ona sięga mu nad głową i coś trzyma/podpiera/ściąga z góry, podczas gdy on szaleje między tym organicznym stojakiem a np szafą serwerową 48U.
Socket
Beh:... i CHUJ wie po co i na co
Dar: no ON wie, znaczy chuj wie, bo ma, tylko nie przekazuje temu... tam...
Beh: do soketu właściwego nie przekazuje... taaaak, to wszystko wyjaśnia
*Dar krztusi sie własnym językiem*
Dar: no ON wie, znaczy chuj wie, bo ma, tylko nie przekazuje temu... tam...
Beh: do soketu właściwego nie przekazuje... taaaak, to wszystko wyjaśnia
*Dar krztusi sie własnym językiem*
poniedziałek, 14 maja 2018
Polska trudna RODO
Janusz: O! Nowości w wersji 14! a są to: :Mechanizm ANONIZOWANIA bazy... polega na onanizowaniu całej bazy danych
*behe rechota jak dzika*
Janusz: nie... ANO-NI-MI-ZO-WANIA bazy
Beh:e, to nie będziemy onaniozwać bazy? Nie instalujemy.
*behe rechota jak dzika*
Janusz: nie... ANO-NI-MI-ZO-WANIA bazy
Beh:e, to nie będziemy onaniozwać bazy? Nie instalujemy.
sobota, 12 maja 2018
poniedziałek, 7 maja 2018
Klienckie pogawędki
Telefon. Dzwoni;
T: dziendobryparagonyminiedziałają
Beh: już paczam. A co pani piszą jak nie działają? Jaki komunikat?
t: {czyta komunikat}
Beh: a ok. No faktycznie mogą nie działać. Dobra, to teraz proszę próbować. ale przedtem niech pani zrestartuje HELPERa
T: helpera...? aaaa HAJPERA!
Beh;... tak. Pamięta pani jak?
T:hmmmm
Beh: prawy przycisk myszy i zakończ.
T: ale ja tu tego nie mam
Beh... obok zegarka
T: aaa! czołg*!
Beh: tak, proszę kliknąć prawym na czołgu i "zakończ". a potem odpalić czołga z pulpitu.
*no co, ikona jest tak mała że faktycznie wygląda jak czołg... behe się przyjrzała na 200% powiększeniu - otóż ikona przedstawia kase fiskalną. Ale jak już raz została określona czołgiem tak już zostało. Tylko jak to wytłumaczyć współpracownikom jak pani kiedyś zadzwoni i powie że jej czołg nie działa...
T: dziendobryparagonyminiedziałają
Beh: już paczam. A co pani piszą jak nie działają? Jaki komunikat?
t: {czyta komunikat}
Beh: a ok. No faktycznie mogą nie działać. Dobra, to teraz proszę próbować. ale przedtem niech pani zrestartuje HELPERa
T: helpera...? aaaa HAJPERA!
Beh;... tak. Pamięta pani jak?
T:hmmmm
Beh: prawy przycisk myszy i zakończ.
T: ale ja tu tego nie mam
Beh... obok zegarka
T: aaa! czołg*!
Beh: tak, proszę kliknąć prawym na czołgu i "zakończ". a potem odpalić czołga z pulpitu.
*no co, ikona jest tak mała że faktycznie wygląda jak czołg... behe się przyjrzała na 200% powiększeniu - otóż ikona przedstawia kase fiskalną. Ale jak już raz została określona czołgiem tak już zostało. Tylko jak to wytłumaczyć współpracownikom jak pani kiedyś zadzwoni i powie że jej czołg nie działa...
sobota, 5 maja 2018
czwartek, 3 maja 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)

