"Zrób mi najbardziej cygańsko-weselno-przaśno-świecący-kryształkami kielonek".
No takiego zdania do behe powtarzać nie trzeba. Zrobiła dwa :>
Zalewanie żywicą... no nad tym jeszcze trza popracować.
Tak, świeci w ciemnu :> Ale krótko niestety, bo pyłków uv niewiele.
A oto kielich mszalny świątyni różowego niewidzialnego jednorożca. Chlać zawartość póki jednorożec nie zniknie.
Tja, tu jednako forma była nie do końca szczelna. Oh well... ..nic czego żywica UV nie naprawi >:>
Tak, ten też świeci.
I tak, to MIAŁO wyglądać jakby przedszkolak z 2 lewymi rękami dostał "dorosłe" materiały. Szkoda tylko że kryształki "znikają" jak je zalać, no ale praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb.

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz